Radio Kraków
  • A
  • A
  • A

„Mam nadzieję, że szkieletor przestanie straszyć”

  • Kraków
  • date_range Środa, 2013.07.10 06:59 ( Edytowany Poniedziałek, 2021.05.31 05:09 )
Po niemal czterdziestu latach od rozpoczęcia budowy krakowski szkieletor przestanie straszyć. Jak mówiła w porannej rozmowie Radia Kraków wiceprzewodnicząca Rady Miasta Krakowa, Małgorzata Jantos - dziś magistrat ma dać zielone światło na rozbudowę najwyższego wieżowca w mieście.

fot: Joanna Gąska


Obok dawnego budynku NOTu staną dwa niższe wieżowce.

Rada Miasta Krakowa już cztery lata temu zgodziła się na podwyższenie budynku i budowę kompleksu wieżowców w jego otoczeniu. Budowa została jednak zablokowana przez ekologa protestującego przeciwko psuciu krajobrazu Krakowa. Wykorzystał on w sądzie błędy urzędników. Ci zapowiadają, że tym razem w projekcie urbanistycznym dla okolic szkieletora żadnych uchybień nie będzie.

Szkieletor zniknie z krajobrazu Krakowa!

Zapis rozmowy Marty Szostkiewicz z Małgorzatą Jantos, radną PO.

Dzisiaj jest ostatnia sesja przed wakacjami. Radni też się cieszą z wakacji?

- Po pierwsze plan naszej dzisiejszej sesji jest w wersji bezkonfliktowej, chociaż się nauczyłam, że gdy tak myślę to wtedy zawsze coś wyskoczy. Wygląda na to, że wszystko powinno być uzgodnione.



Jak rozdanie świadectw.

- Tak, ale pewnie się okaże, że czegoś nie doczytaliśmy i zacznie się od początku.

Będzie też o szkieletorze, nazywa się to plan dla rejonu ulicy Lubomirskich i Bieliny Prażmowskiego. Pamiętam z mojej młodości budowę tego szkieletora. Wszyscy myśleli, że będziemy mieć w Krakowie wieżowiec. Ma pani nadzieje, że za naszego życia to się skończy?

- Chcę powiedzieć, że ja mieszkam we okolicy ronda. W moją pamięć się wrysował taki szkieletor jaki jest. Będzie mi smutno jak coś się zmieni. Oczywiście żartuje. Mam nadzieje, że to w końcu przestanie straszyć. To jeden z największych słupów reklamowych w Polsce

Mamy w tej konkurencji silne współzawodnictwo w Krakowie. Słyszałam, że radni Grzegórzek protestują, przeciwko dwóm innym wieżowcom, które mają tam wyrosnąć. Wedle nich są za wysokie. To wszystko pójdzie gładko?

- Dzielnica jest organem doradczym. To także moja dzielnica. Boję się, że wyjątek tworzy regułę. Dzielnica w sposób uzasadniony boi się, że jeżeli pozwoli na dwa mniejsze wieżowce to powstaną kolejne. Przerabiam to na swojej ulicy. Tam są plany zagospodarowania związane z dostosowaniem się do najwyższego budynku. To wcale nie jest pozbawione racji.

I Rondo Mogilskie będzie...

- Obudowane wysoką zabudową. To nie jest dobra rzecz. Jeśli budujemy w niszy, w której znajduje się Kraków, budynki wysokie. W sumie nie jest to moja specjalizacja.

Platforma Obywatelska ma plan do 2018 roku oczyścić krakowskie powietrze. Na razie jest uchwała, ale uchwałami nikt powietrza jeszcze nie oczyścił. Potrzebne są ogromne pieniądze z kasy miasta. To jest realne?

- Powietrze to jeden z największych problemów. Myślę, że wydajemy w niektórych wypadkach tak bezsensownie pieniądze.

Na przykład?

- Pani redaktor zawsze uchwyci zdanie, które wypowiem o jeden most za daleko. Wcale się nie zdziwię jeśli zbudujemy kolejną hale sportową. Niewykluczone, że rada nie podejmie takiej uchwały.

Ja bym proponowała kolejny stadion.

- Poważnie mówiąc musimy popatrzeć na to pod względem priorytetów. Sprawa ekologii jest jedną z najważniejszych. Popatrzymy jak to się zrealizuje. Zawsze, w każdej strategii sprawa jest taka, że buduje się wersję pełną a potem patrzy się na co pozwala realność.

Ale realność jest taka, że do 2018 roku ma być zakaz palenia węglem w piecach. Któryś z polityków naprawdę się na to odważy? Nawet jak będą dopłaty dla biedniejszych? Rachunki za gaz czy prąd są wysokie.

- Chcę powiedzieć,że w taki sposób szło moje myślenie. Nie byłam zwolenniczką rozwiązań jakie proponują organizacje ekologiczne. Podchodzę do sprawy z dystansem to ma być proces a nie nakaz. Bilbordy, które się pojawiły w mieście wymuszały na nas natychmiastową decyzję. My to rozłożyliśmy w czasie. Rozmawiałam o tym wczoraj ze swoją rodziną. Oni pytali jak można zmusić kogoś, żeby płacił więcej.

Oczywiście można. Są miasta gdzie nie można palić węglem.

- To nie tylko w Polsce. W całym świecie sprawa pieców klasycznych to przeszłość. Tego problemu nie ma się załatwić jednym zdaniem. Proces jest wieloaspektowy. Wiemy, że piece robią największą szkodę. Ten proces musi się zakończyć likwidacją pieców. To nasze zdrowie i przyszłość naszych dzieci. Na pewno ciężar utrzymania czystości powietrza wiąże się z dopłatami dla najuboższych.

Często w lecie zapominamy o zimie. Mamy też inny problem. Problem bezpieczeństwa. Ostatnio spotkałam znajomych ze Śląska i się mnie pytali czy ja się nie boję z domu wyjść. Dwa dni temu była kolejna sprawa. Zaatakowany starszy pan zmarł a prokurator puścił napastnika wolno uważając, że nie wiadomo czy jest związek między śmiercią a pobiciem.

- To niebywała rzecz. Na ostatniej sesji mieliśmy spotkanie z policją. Potraktowano nas w sposób dziwny. Przedstawiono statystyki i mówiono, że jest lepiej. Że jest mniej gwałtów. To jest przerażające. Musimy naciskać na policję.

Czyli co Rada musi zrobić?

- Rada nie ma możliwości dofinansowania policji a rozmowa była taka,że policja nie ma pieniędzy. Dla mnie to nie jest do końca prawdziwe. Ostatnio widziałam filmik jak żartowniś prowokuje straż miejską czy policję a służby zwykle nie reagowały. Nie tylko pieniądze a szczera chęć. Nie tylko pieniądze są najważniejsze. Nie jest dobrze.


Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię