- A
- A
- A
Krakowianie nie zapomnieli o Niezłomnych. Uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych
Kraków uczcił pamięć żołnierzy podziemia niepodległościowego. Z okazji V Zaduszek Żołnierzy Wyklętych wokół Rynku Głównego przeszedł pochód z portretami niezłomnych, a w Bazylice Mariackiej metropolita krakowski - arcybiskup Marek Jędraszewski odprawił mszę świętą zaduszną.W przemarszu wzięły udział grupy rekonstrukcyjne, poczty sztandarowe, żołnierze Wojska Polskiego oraz mieszkańcy miasta.
Na nas wszystkich spoczywa obowiązek wypełnienia testamentu żołnierzy niezłomnych – powiedział prezes IPN Jarosław Szarek, który w sobotę uczestniczył w V Krakowskich Zaduszkach za Żołnierzy Wyklętych.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej zaznaczył, że wielu żołnierzy niezłomnych było rówieśnikami odrodzonej Polski i to odrodzona Polska ich wychowała. „Taka była szkoła tej Polski, która trwała tylko dwie dekady; wychowała tak wspaniałą młodzież, że gdy przyszedł czas próby – oni nie wahali się, że trzeba oddać życie, że trzeba być wiernym do końca, a przecież byli ludźmi młodymi, chcieli żyć, uczyć się, kochać, zakładać rodziny. Ale nie było im to dane” – powiedział dziennikarzom Szarek.
W jego ocenie współczesny świat może podarować niezłomnym modlitwę, a na nas wszystkich spoczywa obowiązek wypełnienia ich testamentu. Testament ten – mówił prezes – jest zapisany m.in. w słowach płk. Łukasza Cieplińskiego (1913-1951), który w grypsach do żony i syna pisał – relacjonował prezes - że śmierć to nic, że cieszy się, że będzie umierał jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość.
Szarek zaznaczył, że w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości szczególnie powinniśmy pamiętać o żołnierzach wyklętych, którzy „pokazują czym jest to 100 lat”.
„Gdyby żyli, ta Polska byłaby inna, ale to komuniści skazali ich na śmierć i to pokazuje czym był PRL, komunizm, jaki był stosunek do niepodległości” – podkreślił Szarek.
Jak ocenił, potrzebne są uroczystości upamiętniające niezłomnych, a V Krakowskie Zaduszki mają szczególny wymiar – mają charakter modlitewny, a przecież większość żołnierzy niezłomnych była katolikami.
Sobotnie V Krakowskie Zaduszki za Żołnierzy Wyklętych rozpoczął uroczysty przemarsz kombatantów, przyjaciół i bliskich żołnierzy niezłomnych, a także przedstawicieli IPN, spod kościoła św. Wojciecha wokół Rynku Głównego. Następnie uczestnicy uroczystości weszli do bazyliki Mariackiej, gdzie wysłuchali wypominków za wyklętych i wzięli udział w mszy pod przewodnictwem metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego.
„Do świadków Chrystusa i męczenników należeli żołnierze wykleci, zwani słusznie niezłomnymi” – powiedział w homilii abp Jędraszewski, zwracając uwagę, że Jan Paweł II wiek XX określił „wiekiem męczenników”.
Żołnierze wyklęci – mówił metropolita krakowski w bazylice Mariackiej – kierowali się hasłem „Bóg, honor, ojczyzna”. „I oni właśnie doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że Polska po raz kolejny zdradzona w 1945 r. w Jałcie, wydana na łup komunistycznych bolszewików, będzie musiała dać świadectwo raz jeszcze najwyższe, pełne cierpienia i wiary” - opisywał arcybiskup.
Jak podkreślił, żołnierze wyklęci nie zgadzali się na kolejną okupację, a Bóg był dla nich najważniejszym, fundamentalnym punktem odniesienia jeśli chodzi o sposób patrzenia na siebie, na własne życie, na ojczyznę, na osobistą godność. Oni też – mówił metropolita – doskonale zdawali sobie sprawę, że nadchodzi system walczący z religią, system dla którego „godność osoby ludzkiej nie znaczy nic, a honor jest wymysłem burżuazji”.
Według arcybiskupa „Polska będzie prawdziwą ojczyzną dla swych dzieci”, kiedy ocali tamtych bohaterów od zapomnienia, przywróci im godność, ofiaruje im kawałek swej ziemi na cmentarzu, sprawi godny pochówek.
W programie sobotnich Zaduszek znalazły się także uroczystości w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, gdzie zaplanowano m.in. pokaz filmu dokumentalnego Dariusza Walusiaka „Więzy krwi”.
Joanna Orszulak/PAP/bp
Komentarze (0)
Najnowsze
-
09:46
Awantura na Rynku w Bochni. Policja bada nagranie, ale nie ma zawiadomienia o pobiciu
-
09:24
Awantura po meczu Korona – Wisła. 21-letni kibic zatrzymany
-
08:44
Spokojna niedziela w Małopolsce. W dzień maksymalnie 20 stopni
-
08:05
42. Babiogórska Jesień tuż-tuż. Tam nikt nie wątpi w siłę tradycji
-
07:57
Iga Świątek przetrwała morderczy bój! Awans w US Open i szansa na wielki rewanż
-
22:02
„Szkoła próbuje przeżyć”. Czy reforma Kompas Jutra zmieni polską edukację?
-
21:39
Filharmonia zeszła ze sceny i poszła w góry. AUKSO znów gra w Pieninach
-
21:08
Mistrzostwa Świata U-20: Polska pokonuje Argentynę 3:0 w meczu otwarcia
-
20:57
Polki zagrają o brąz. Porażka z Włochami przerywa zwycięską passę
-
20:09
Monika Piątkowska z poparciem polityczek KO. Mówiła o finansach Krakowa i rynku pracy
-
19:25
Krowy w wiankach, alpaki i potężne maszyny. Agropromocja w Starym Sączu przyciągnęła tłumy
-
18:44
Czy można zaprojektować drogę, na której nikt nie zginie? Ważny głos po tragedii na Solnej
-
16:48
Nadal bez zwycięstwa na wyjeździe Wisła, bez zwycięstwa u siebie Korona
-
16:44
Elektrownia Siersza z kontraktem na 2027 rok. Na razie nadal będzie pracować na węglu
-
16:33
Pod stopami tylko 2,5 centymetra taśmy. W Krynicy rywalizuje światowa czołówka highline
-
16:14
Powrót wielkich ambicji. Wojciech Kwiecień nowym sponsorem koszykarek Wisły Kraków
-
16:12
Taniec nad przepaścią. Puchar Świata we Freestyle Highline
-
15:26
Czy w Klimkówce może być więcej wody? Wody Polskie zlecają ekspertyzę
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 12 - Św. Łazarz – serce krakowskiej medycyny
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze