Kraków wciąż nie ma uchwalonych dwóch kluczowych dokumentów wyznaczających kierunki rozwoju miasta - strategii rozwoju oraz planu ogólnego. Pierwotnie miały zostać zaprezentowane latem ubiegłego roku, jednak do dziś nie ujrzały światła dziennego. Tymczasem z końcem czerwca mija termin ich uchwalenia wyznaczony przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Przed miastem wciąż najważniejszy etap procedury - konsultacje społeczne. Zdaniem krakowskiego radnego Łukasza Maślony nie ma realnych szans, by magistrat zdążył z przyjęciem i wdrożeniem obu dokumentów przed wakacjami.
Plan ogólny i strategia to dokument nadrzędny wobec planów miejscowych. To z nich będą wynikać wszelkie przyszłe zmiany w najbliższym otoczeniu mieszkańców. Owszem, Kraków podkreśla, że około 80 procent powierzchni miasta jest objęte planami miejscowymi, ale regularnie zgłaszają się do nas mieszkańcy z prośbą o zmiany, bo nie wszystkie zapisy są dla nich korzystne
- mówi radny Maślona.
Jak dodaje, Kraków pozostaje w tyle za innymi dużymi miastami. Plan ogólny został już przyjęty w Poznaniu, a w Warszawie zakończyły się konsultacje społeczne.
Magistrat zapewnia, że plan ogólny oraz strategia rozwoju zostaną zaprezentowane publicznie jeszcze w tym półroczu. Konkretne daty nie są jednak znane.
Urzędnicy uspokajają również, że ewentualne uchwalenie dokumentów po ustawowym terminie nie będzie wiązało się z konsekwencjami dla miasta.
Pracujemy na sto procent naszych możliwości. Docierają do nas informacje z ministerstwa i z mediów, że terminy mogą zostać wydłużone – mówi się o końcu sierpnia 2026 roku, a nawet o końcu bieżącego roku. Należy też podkreślić, że obowiązujące plany miejscowe pozostają w mocy i na ich podstawie nadal będzie można prowadzić procesy inwestycyjne
- wyjaśnia Marceli Łasocha z Wydziału Planowania Przestrzennego.
Obecnie około 80 procent powierzchni Krakowa objęte jest miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Nawet jeśli miasto nie zdąży uchwalić planu ogólnego i strategii w pierwotnym terminie, nie grożą mu kary finansowe ani inne konsekwencje prawne.