Według statystyk krakowskiego lotniska, od początku tego roku obsłużono prawie 1,6 mln osób, czyli o ponad 2,2 mln mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Z powodu epidemii koronawirusa obiekt był zamknięty od połowy marca do 1 czerwca
„Czerwiec to miesiąc, gdy Kraków Airport mozolnie, ale konsekwentnie odbudowuje się po 2,5-miesięcznym zamknięciu” - ocenił w środę prezes lotniska Radosław Włoszek.
Według niego w krakowskim porcie z każdym dniem zaczęło się pojawiać coraz więcej pasażerów, a podróżujący ze zrozumieniem przyjmują nowe standardy sanitarne wprowadzone w trosce o ich bezpieczeństwo i komfort.
Użytkownicy lotniska zobowiązani są m.in. do noszenia maseczek, trzymania dystansu sanitarnego. Ogólnie dostępnie są środki do dezynfekcji rąk. Dodatkowo dezynfekowany jest terminal i stacja PKP.
1 czerwca w Kraków Airport zostały wznowione pierwsze krajowe połączenia lotnicze – codzienne loty do Warszawy i Gdańska uruchomił PLL LOT. W kolejnych dniach wróciło także połączenie Kraków - Olsztyn Mazury. 17 czerwca wznowione zostały rejsy międzynarodowe, obsługiwane przez Lufthansę, Wizzair i Ryanair.
W czerwcu na krakowskie lotnisko powróciło także połączenie holenderskiego KLM do Amsterdamu, a z końcem miesiąca wróciły także loty do Wielkiej Brytanii i na Ukrainę. W piątek 3 lipca przywitany zostanie nowy przewoźnik Air France z lotami do lotniska Charles de Gaulle w Paryżu.
Zgodnie z zapowiedziami PLL LOT, narodowy przewoźnik w lipcu i sierpniu w ramach swojej wakacyjnej akcji uruchomi 11 tras z Krakowa, w tym 10 nowości między innymi do Rzymu-Fiumicino, Kalamaty, Kawali, Barcelony, Zadaru, Chanii, Dubrownika, Salonik, a także na Santorini, Korfu, Zakynthos.
Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsłużonych pasażerów i największym portem regionalnym. W ubiegłym roku przyjął ponad 8,4 mln podróżnych. Z powodu epidemii koronawirusa obiekt był zamknięty od połowy marca do 1 czerwca.