Dzielimy pieniądze, które są przeznaczone na edukację, rozdajemy bony na każde dziecko i te bony mogą być wykorzystywane w dowolnej szkole - prywatnej, publicznej - dochodzi do prawdziwej konkurencji, słabe szkoły odpadają, lepsze się rozwijają, starają się o klienta - mówi Berkowicz.
Berkowicz tłumaczy, że system bonów, który proponuje stworzył Milton Friedman – noblista w dziedzinie ekonomii.Na zasadach wolnego rynku edukacja funkcjonuje w jednym z miasteczek w okolicach Wrocławia. Tam szkoły prowadzą prywatne stowarzyszenia.
Wybory samorządowe - serwis specjalny
Dominika Kossakowska/łk