Protest rozpoczął się 8 kwietnia i trwał 19 dni, dlatego strajkujący dostali w maju mniejsze wynagrodzenia. Jak mówił Majchrowski, nauczyciele mogą np. odpracować stracone lekcje i dostać za to dodatkowe pieniądze.
- Ja nie będę podpowiadał, jak to należy robić, ale chciałem zwrócić uwagę, że na przykład jest tego typu sytuacja, iż są uczniowie, którzy z tego powodu, że nie mieli przez jakiś czas lekcji, są troszeczkę do tyłu i trzeba wszystkie te rzeczy nadrobić. Mogą być nadrabiane, a jak będą opłacane, to już jest kwestia dyrektora - podkreślał prezydent Krakowa.
Tymczasem w czwartek krakowska Kuria nie zgodziła się na ograniczenie liczby lekcji religii w pierwszych klasach szkół ponadgimnazjalnych. Kilka dni wcześniej władze Krakowa zwróciły się do abp Jędraszewskiego z pytaniem, czy z uwagi na kumulację roczników można w jednym roku szkolnym ograniczyć nauczanie religii z dwóch godzin do jednej.
Jacek Bańka / sp