- A
- A
- A
Dzieło Pomocy św. Ojca Pio obchodzi piętnastolecie działalności
Prowadzone przez kapucynów Dzieło Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie, które wspiera osoby bezdomne, obchodzi 15-lecie działalności. Kluczem jest to, że chcemy być z nimi blisko, mieć dla nich czas, chcemy ich wysłuchać, aby poczuli wsparcie – mówił dziennikarzom dyrektor Dzieła brat Grzegorz Marszałkowski.Urodzinowe świętowanie rozpoczęła w czwartek msza św. w kościele przy ul. Loretańskiej 11, podczas której brat Tomasz Żak, minister prowincjalny Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, przypomniał, że dzieło powstało, jak wskazuje jego nazwa, by pomagać.
"Chcemy przekazać – wiemy to od samego początku – nie tylko chleb" – mówił w homilii brat Żak. "Dzieło ma pomagać człowiekowi rozpoznać, iż bez Chrystusa nie jest on w pełni człowiekiem, że bez Chrystusa nie da się unieść krzyża życia (…). Dzieło Pomocy św. Ojca Pio tę misję prowadzi doskonale, trafiając do tak wielu i będąc otwartym na każdego" – podkreślił. Dodał, że Dzieło dla wielu potrzebujących było "zbawienne, wyciągnęło ich do lepszego, normalnego życia" i dzięki temu jest rozpoznawalne, stało się "wizytówką kapucynów".
W uroczystym obiedzie uczestniczyło ok. 200 osób – podopiecznych, pracowników i wolontariuszy Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Był koncert i urodzinowy tort.
Jak podkreślił w rozmowie z dziennikarzami założyciel Dzieła Pomocy i jego poprzedni, wieloletni dyrektor ojciec Henryk Cisowski powstało ono, by "być blisko ludzi potrzebujących". "Blisko na zasadzie takiej bliskości, która pomaga tym ludziom w godnym życiu, w usamodzielnieniu się, na ile są w stanie to zrobić, w towarzyszeniu im w codziennych zmaganiach" – podkreślił o. Cisowski.
Dodał, że bezdomność jest problemem złożonym i wymaga różnych rozwiązań, dlatego Dzieło ma aż tak wiele różnych sfer działania. "Ważną rzeczą w tym co robimy, jest danie tym ludziom poczucia godności. Człowiek, który przychodzi do naszego centrum wychodzi inny. Kuchnia, łaźnia to nie jest cel. Celem jest, żeby zaczęli inaczej myśleć o sobie, korzystając z tej pomocy" – podkreślił.
Dyrektor dzieła brat Grzegorz Marszałkowski powiedział, że ważna jest kompleksowość świadczonej pomocy. "Kluczem jest to, że chcemy być z nimi blisko, mieć dla nich czas, chcemy ich wysłuchać, aby poczuli wsparcie" – mówił brat Marszałkowski. Dodał, że osoby zaangażowane w działalność Dzieła uczą się umiejętnego rozeznania potrzeb i mądrego pomagania. Plany organizacji na przyszłość to m.in. otwieranie kolejnych mieszkań wspieranych i stworzenie miniprzedsiębiorstwa, w którym bezdomni mogliby znaleźć zatrudnienie.
Od marca 2016 r. działa Centrum Integracji Społecznej, uruchomione przy Dziale Aktywizacji Zawodowej, dzięki któremu bezdomni są objęci wszechstronnym wsparciem w powrocie do pracy i odbudowaniu więzi społecznych.
"Rzeczywiście dopełnieniem naszej oferty byłoby założenie przedsiębiorstwa społecznego, gdzie nasi podopieczni mieliby pracę i uczyli się funkcjonowania w miejscu pracy" – mówiła PAP kierownik CIS Monika Kazimierska. "Dla nich ważne jest bezpieczeństwo, poświęcony czas, pochylenie się nad ich sprawami i umiejętnościami, bo często przychodzą do nas bardzo niedowartościowani. Podkreślają, jak ważne jest to, że szukamy w nich tego, co najlepsze, ich potencjału" – dodała.
Marian Mleczko jest związany z Dziełem Pomocy od ubiegłego roku, wykonuje różne prace remontowe, konserwatorskie, szyje na maszynie. "Dzieło jest dla mnie czymś, po co mam się rano budzić" – mówił dziennikarzom. "Wiem, że tam, gdzie przyjdę, spotkam dobrych ludzi, ludzi, którzy nie są urzędnikami, którzy odbębnią swoje siedem czy osiem godzin, ale w to co robią, wkładają serce. To się widzi i czuje. Potrzebny jest ten uśmiech i dobre słowo. Pomogli nie tylko mnie" – podkreślił pan Marian.
"Dla mnie Dzieło jest ratunkiem. Mieszkam teraz w mieszkaniu chronionym, wcześniej korzystałam z innych form pomocy" – mówił Marek Grabowski, który od 2013 r. jest bezdomny. "Pracownicy i wolontariusze są bardzo życzliwi dla potrzebujących, dużo pomagają. Dzieło zmieniło we mnie to, że zacząłem inaczej podchodzić do życia, bardziej ufać Bogu i wierzyć w ludzi" – dodał.
Historia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio sięga roku 1999 r., kiedy z myślą o potrzebujących w ogrodzie kapucyńskiego klasztoru przy ul. Loretańskiej 11 powstała Kuchnia św. Łazarza – niepozorny barak, w którym codziennie wydawane były bułki i ciepła herbata. Wkrótce w drugim kontenerze otwarta została łaźnia. 1 czerwca 2004 r. nastąpiła zmiana nazwy organizacji z Kuchni św. Łazarza na Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, a 15 września tego samego roku dzieło uzyskało status organizacji pożytku publicznego.
Obecnie ze wsparcia Dzieła korzysta ok. 2,2 tys. podopiecznych. W dwóch Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie bezdomni mogą umyć się, wyprać odzież, zjeść ciepły posiłek w kuchni prowadzonej przez siostry felicjanki, uzyskać pomoc medyczną w Przychodni Stowarzyszenia "Lekarze Nadziei", a także wsparcie pracowników socjalnych, psychoterapeutów i doradców zawodowych.
Rocznie z łaźni Dzieła Pomocy osoby bezdomne korzystają nawet 7 tys. razy, podobnie z garderoby. W pralni notuje się rocznie ponad 3 tys. wizyt.
Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi również program mieszkań wspieranych. W jego ramach osoby i rodziny bezdomne pod opieką pracowników socjalnych i psychoterapeutów oraz doradców uczą się, jak wrócić do samodzielnego życia. Organizacja dysponuje ośmioma takimi mieszkaniami, z których korzysta ok. 30 osób.
W organizacji zatrudnionych jest 35 osób, ma ona ponad 100 wolontariuszy i tysiące dobroczyńców, którzy regularnie ją wspierają. Pracownicy, wolontariusze i podopieczni Dzieła od lat angażują się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność.
(Martyna Masztalerz, PAP/ew)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
07:39
Taryfa odległościowa w Krakowie może się opóźnić. Wpłynęło odwołanie
-
07:17
Psy ratownicze z Małopolski zyskają specjalistyczną opiekę. Pierwszy taki projekt w Polsce
-
06:55
Rekordowo niska frekwencja w Budżecie Obywatelskim Nowego Sącza. Opozycja mówi o „zawłaszczeniu”
-
06:28
Prawa jazdy do cofnięcia po kursach w Wojniczu. SKO wydało pierwsze rozstrzygnięcia
-
06:05
Deszczowy i chłodny czwartek w Małopolsce. W górach tylko kilka stopni
-
22:52
Remont Ratusza w Tuchowie z opóźnieniem. Prace potrwają co najmniej trzy miesiące dłużej
-
22:26
Sądecki szpital buduje ZOL. Będzie 120 miejsc dla pacjentów wymagających stałej opieki
-
21:33
Sylwia Paszkowska z Radia Kraków „Dziennikarzem bez barier”. Nagroda na gali „Lodołamacze”
-
20:04
Owca „tapetuje internet”, Gibała i Piątkowska publikują mniej. Która strategia daje zasięg?
-
19:22
Hoffman rezygnuje, Gosek-Popiołek sfinansuje, Owca przychodzi z niszczarką. Kampanijna środa w Krakowie
-
18:33
Przedwojenne piwnice urzędu w Krynicy zmienią się w miejsce schronienia
-
18:24
Podejrzany o zabójstwo w Bukownie trafił do tymczasowego aresztu
-
17:55
Jan Hoffman wycofał się i poparł Łukasza Gibałę. Co ten ruch zmienia w końcówce kampanii?
-
17:11
Daria Gosek-Popiołek zapowiada uroczystości dla par jednopłciowych. Zapłaci za nie z własnej kieszeni
-
16:48
Krynica Zdrój. Tu powstanie miejsce schronienia
-
16:45
Hoffman rezygnuje, by poprzeć Gibałę! Dzień wcześniej brał udział w debacie prezydenckiej w Radiu Kraków i TVP
-
15:43
Kraków znów stanie się stolicą kryminału. Co przyciąga czytelników do mrocznych historii?
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 15 - Medycyna w mundurze
-
23:00
Kamila Klimczak
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze