W tle są również postępowania, w których sędzia wydawał decyzje, a jego szwagier również reprezentował prokuraturę.
Krakowska prokuratura okręgowa bada 131 tego typu spraw. Już wiadomo, że wśród nich znalazły się takie w których wyrok będzie musiał być uchylony - w przypadku jeszcze nieprawomocnego rozstrzygnięcia lub postępowanie trzeba będzie wznowić, gdy wyrok się już uprawomocnił. Występowanie sędziego męża i prokuratora żony w tym samym postępowaniu jest bowiem niedopuszczalne - mówi doktor Paweł Czarnecki z wydziału prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego:
Sędzia bezstronny to taki, który nie jest uprzedzony - ani pozytywnie ani negatywnie - do sprawy i do uczestników postępowania. Nie może też mieć żadnego interesu w rozpoznaniu sprawy - podkreśla Czarnecki.
Prokuratura Okręgowa w tej chwili przygotowuje raport z tak zwanej lustracji akt. Nie wiadomo więc ile konkretnie spraw trzeba będzie wznowić a w ilu - nieprawmocny wyrok będzie musiał być uchylony. Raczej jednak w żadnym przypadku nie było tak, że małżonkowie - sędzia i prokurator - spotykali się na sądowej sali - mówi prokurator Mirosława Kalinowska-Zajdak - mogło jednak dojść do orzeczeń incydentalnych.
Dodała też, że to właśnie prokuratura rejonowa zasygnalizowała możliwość konfliktu interesów. Z czego wyniknęło zaś naruszenie przepisów o postępowaniu karnym - czy było to zaniedbanie, przeoczenie, czy celowe działanie wyjaśnia zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Sędzia Tomasz Szymański powiedział, że w tej chwili czeka na informacje czy i w ilu sprawach konieczne będą nowe procesy, bo od tego zależeć będzie jego decyzja.
Sędziemu może grozić odpowiedzialność dyscyplinarna do wydalenia z zawodu włącznie, ale o tym decydować będzie już sąd dyscyplinarny. Decyzję rzecznika dyscyplinarnego mamy poznać w ciągu dwóch tygodni.
Marcin Friedrich/bp