Krakowscy policjanci z CBZC na internetowej grupie o tematyce broni palnej zobaczyli wpis z apelem o wyeliminowanie wielu osób oraz pytanie o możliwość zorganizowania skoordynowanego zamachu - jak się później okazało, na życie czołowych polskich polityków.
„Przeprowadzone w dalszej kolejności ustalenia wykazały, że za ten wpis odpowiedzialny jest 23-letni mieszkaniec woj. lubelskiego, do którego niezwłocznie udali się funkcjonariusze CBZC” - przekazał st. post. Michał Pietraszko z zespołu prasowego CBZC.
Tam został zatrzymany, a obecny na miejscu prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut „podjęcia czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania ludobójstwa, zarzut przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych, jak również zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa”.
„W związku z obawą ukrycia przez mężczyznę na terenie posesji przedmiotów służących do popełnienia powyższych przestępstw, na miejsce wezwano przewodnika psa do wyszukiwania broni i materiałów wybuchowych z placówki Straży Granicznej” - zaznaczył st. post. Pietraszko. Pies na szczęście niczego nie znalazł.
Na wniosek prokuratora sąd aresztował mężczyznę na 30 dni. Grozi mu do 20 lat więzienia. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Śródmieście Wschód.
Prokuratura: 23-latek pisał o zamachu przeciwko politykom „duopolu”; przyznał się do winy
23-latek zatrzymany za wpis nawołujący do przygotowywania zamachu na czołowych polskich polityków miał wyrażać niezadowolenie z wieloletnich rządów politycznego „duopolu” – wynika z ustaleń Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Mężczyzna przyznał się do wpisu.
Jak przekazał prok. Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, z treści tego wpisu wynikało, że autor był niezadowolony z rządów od kilkunastu lat sprawowanych przez grupy polityczne, które nazwał jako „duopol” – i to przeciwko nim miał być skierowany opisywany zamach.
23-latek przyznał się do dokonania wpisu. Wyjaśniał, że nie chciał nikogo skrzywdzić, a wpisu w internecie dokonał „z głupoty”.
Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut „podjęcia czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania ludobójstwa, zarzut przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych, jak również zarzut publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa”.
Komentarz w Radiu Kraków: "Kaliber zarzutów jest olbrzymi"
Prokurator Piotr Kosmaty z Prokuratury Regionalnej w Krakowie podkreśla, że zarzuty postawione 23-latkowi są wyjątkowo poważne, ale bez znajomości materiału dowodowego nie można ocenić, na ile są one uzasadnione. – To najwyższy kaliber, jaki można sobie wyobrazić – mówił w Radiu Kraków, odnosząc się m.in. do zarzutu przygotowania do ludobójstwa. Zastrzegał jednak, że z informacji ujawnionych dotąd publicznie trudno wywnioskować, jak mocne dowody zgromadzili śledczy.
Kosmaty porównał obecną sprawę z przypadkiem Brunona Kwietnia, który planował zamach na Sejm. W tamtym śledztwie służby przez długi czas gromadziły materiały pokazujące konkretne przygotowania do zamachu, m.in. próby z materiałami wybuchowymi i poszukiwanie osób gotowych do udziału w akcji. W przypadku 23-latka takich szczegółów na razie nie znamy. Prokurator nie wyklucza też, że zatrzymany mógł działać pod wpływem obcych służb albo że mamy do czynienia z – jak sam to określił – „młodzieńczą fantazją”.
Posłuchaj: