– Trwa procedura wynikająca z prawa, które przewiduje określone zasady odwołania. Myślę, że na początku przyszłego tygodnia wydam oficjalny komunikat w tej sprawie – mówi burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba.
Jak wyjaśnia, przyczyny planowanego odwołania zostały wskazane w dokumentach skierowanych do stowarzyszeń, których opinii należy zasięgnąć zgodnie z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.
– Na ten moment nie chciałbym jeszcze tego komentować. Sprawa jest w toku. Oczywiście odniosę się do niej szczegółowo w przyszłym tygodniu – zapowiada burmistrz.
Nieoficjalnie powodem wszczęcia procedury mają być nieprawidłowości związane z wynagrodzeniem Marty Mordarskiej, w tym podejrzenie bezprawnego zawyżania sobie pensji. Burmistrz Piotr Ryba zapowiada również skierowanie oficjalnego zawiadomienia do prokuratury.
Marta Mordarska kieruje krynickim Centrum Kultury od 8 maja 2024 roku. Wcześniej była radną województwa małopolskiego z ramienia PiS oraz dyrektorką małopolskiego oddziału PFRON.
O Mordarskiej było głośno w 2020 roku, kiedy została zatrzymana przez CBA w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy przyznawaniu dotacji z PFRON. Wobec byłej dyrektorki pojawiały się również zarzuty dotyczące mobbingu. W 2023 roku straciła stanowisko dyrektorki krakowskiego oddziału PFRON.