Mieszkańcy podkreślają, że na szali jest nie tylko ich spokój, ale również niemal 300 drzew, które mają zostać wycięte. Strona społeczna zaznacza, że pomysł jest niezgodny z pierwotnymi zapowiedziami Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej. Po zakupie fortu zapowiadano, że zabytek zostanie odnowiony i powstaną tam kolejne budynki dydaktyczne.
Dodatkowo uczelnia zamierza budować strzelnicę na podstawie specustawy, która znosi ograniczenia planu miejscowego, a ten nie pozwala na tego typu inwestycję. Mieszkańcy Bronowic apelują do władz uczelni o rezygnację z planów, a wojewodę małopolskiego proszą, by w ogóle nie wydawał na nie zgody.
Radny dzielnicy Bronowice Tomasz Pytko zaznaczał, że inwestycja jest niezgodna z planem miejscowym.
- Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Przemysław Czarnek przedstawił rządowy projekt specustawy o budowie strzelnic przez uczelnie wyższe. Oczywiście to jest ustawa, która jest ponad planem miejscowym - mówił. "Przychodzą tam ludzie z dziećmi. Zniszczenie tego przez budowę strzelnicy... Ona być może jest potrzebna, ale czy na pewno w tym miejscu? Nie chcemy kompromisu. Chcemy, żeby uczelnia wypełniła swoją obietnicę - rewitalizację fortu i terenu, który znajduje się dookoła niego" - dodawali inni protestujący.
Do mieszkańców nie wyszedł żaden z przedstawicieli uczelni. Ponadto czteroosobowa delegacja nie została wpuszczona na inagurację roku akademickiego, która odbywała się na UKEN-ie w trakcie pikiety. Stronie społecznej pozwolono jedynie złożyć w dzienniku podawczym petycję i list otwarty do władz uniwersytetu.
UKEN nie odpowiada na pytania i nie udziela żadnego komentarza w tej sprawie.
Spór o Fort Bronowice. Uczelnia chce budować strzelnicę, mieszkańcy bronią zieleni
Przypomnijmy, krakowskie Bronowice stały się areną ostrego sporu pomiędzy mieszkańcami a Uniwersytetem Komisji Edukacji Narodowej. Na szali leży przyszłość zabytkowego, XIX-wiecznego Fortu 7 „Bronowice” oraz otaczającego go terenu zieleni. Uczelnia, powołując się na specustawę z 2023 roku, planuje wznieść w bezpośrednim sąsiedztwie zabytku kompleks strzelnic oraz wielokondygnacyjny budynek dydaktyczny. Lokalna społeczność obawia się planowanej wycinki znacznej części drzewostanu i uciążliwości związanej z głośnym hukiem wystrzałów. Zarzuca UKENowi niszczenie ładu przestrzennego i likwidowanie wartości kulturowych. Sprawę bada obecnie Urząd Wojewódzki.