Nagrodę przyznał ks. Józefowi Zborkowi wójt gminy Oświęcim za 29 lat pracy nauczycielskiej i działalność na rzecz społeczności szkolnej w Grojcu. Duchowny przez cały ten czas traktował nauczanie religii jako powołanie, za które – jak wynika z relacji wójta – nie chciał pobierać wynagrodzenia na własne potrzeby.
– Nauka religii z jego punktu widzenia to jest misja i jej pełnienie nie powinno być płatne. Pieniądze, które otrzymywał ksiądz jako nauczyciel religii, przeznaczał na zakup obiadów dla ubogich dzieci czy rodzin z dysfunkcjami, na zakup pomocy naukowych do szkoły – mówi Mirosław Smolarek, wójt gminy Oświęcim.
Jak opowiada wójt, ks. Zborek nie ograniczał swojej pomocy do finansowania posiłków i szkolnych zakupów. Dokładał własne pieniądze do remontów sal lekcyjnych, wspierał gminne inwestycje w szkole, a także sfinansował wyposażenie pokoju nauczycielskiego.
O wielu tych działaniach nie wiedzieli nawet sami nauczyciele. Duchowny miał prosić wójta, żeby nie ujawniał jego zaangażowania finansowego.
– Zawsze prosił, żeby o tym nie mówić. Niemniej jednak w momencie, kiedy go już nie ma z nami, czuję się w pewien sposób zwolniony z tego przyrzeczenia. Bo o tym, że ktoś czynił dobro, o tym, jakim był człowiekiem, należy mówić głośno – podkreśla Smolarek.
Zdaniem wójta pomoc ks. Zborka była wyjątkowa przede wszystkim ze względu na jej wieloletni, systematyczny charakter.
– Łatwiej jest zrobić jednorazową akcję niż permanentnie przez prawie 30 lat oferować swoją pomoc każdemu dyrektorowi szkoły. To jest wyjątkowa sytuacja, dlatego że to jest wyjątkowy człowiek – ocenia wójt gminy Oświęcim.
Odwołanie proboszcza i protesty parafian
Nagroda dla ks. Józefa Zborka została przyznana w czasie trwającego konfliktu wokół jego odwołania z funkcji proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu.
Decyzję o usunięciu duchownego podjął biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. Wywołała ona protesty parafian, którzy domagali się przywrócenia wieloletniego proboszcza.
We wtorek 13 października ks. Zborek opublikował oświadczenie, w którym ujawnił powody odwołania. Jak poinformował, został ukarany za bezprawne czerpanie korzyści z ofiar mszalnych oraz zniszczenie księgi intencji mszalnych. Za pierwsze z tych przewinień pozbawiono go urzędu proboszcza, za drugie nałożono karę finansową w wysokości pięciu tysięcy złotych.
Duchowny nie zgadza się z rozstrzygnięciem. Przekonuje, że nie czerpał korzyści finansowych z odprawianych mszy, a stypendia mszalne przekazywał do kurii lub przeznaczał na prace wykonywane w parafii.
Poparcie dla odwołanego proboszcza wyrażają nie tylko mieszkańcy Grojca. Do parafii przyjechali również mieszkańcy Kiczory koło Żywca, gdzie ks. Zborek wcześniej pełnił posługę przez 10 lat.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie ks. Józef Zborek będzie kontynuował posługę. Kuria zaproponowała mu zamieszkanie w domu księży emerytów, przeprowadzkę do własnego domu lub wybór parafii, w której mógłby zostać rezydentem.