W uroczystości uczestniczyli między innymi marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie, ponieważ prezydent Karol Nawrocki nie wyznaczył terminu jego zaprzysiężenia.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w rozmowie z Polsat News nazwał wydarzenie „tragikomedią”. Zarzucił koalicji rządzącej, że organizuje ślubowania bez udziału prezydenta, opierając swoje działania na uchwałach i opiniach zamiast na przepisach prawa.
– To smutny dzień dla TK i smutny dzień dla polskiej demokracji – ocenił Bogucki. - Myślę, że pan Berek bardzo źle zapisze się w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, Trybunału Konstytucyjnego. Z urzędnika, którym miał nimb takiego państwowca, stał się symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być - czyli w Trybunale Konstytucyjnym.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził w TV Republika, że ślubowanie sędziego TK może odbyć się wyłącznie w obecności głowy państwa. Według niego środowa uroczystość nie wywołuje skutków prawnych.
Spór o kwalifikacje Macieja Berka
Kancelaria Prezydenta kwestionuje również spełnienie przez Berka wymogu odpowiedniego stażu zawodowego. Jej przedstawiciele twierdzą, że nie otrzymali dokumentów potwierdzających wymagany dziesięcioletni okres wykonywania zawodu radcy prawnego.
Sam Berek jeszcze przed wyborem do Trybunału opublikował zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych. Wynika z niego, że uprawnienia do wykonywania zawodu uzyskał w 2002 roku, a w ewidencji zgłosił wykonywanie zawodu w latach 2006–2009 oraz od sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślał wcześniej, że prezydent nie ma prawa podważać decyzji Sejmu o wyborze sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Spór o zaprzysiężenie sędziów TK trwa od wiosny. W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów, ale prezydent odebrał ślubowanie tylko od dwojga z nich. Pozostała czwórka złożyła je 9 kwietnia w Sejmie, również używając formuły „wobec prezydenta”. Nie objęła jednak urzędów.
Maciej Berek został wybrany na sędziego TK 4 września. Wcześniej pełnił funkcję ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jego kadencja miała rozpocząć się w połowie września.
Środowe ślubowanie nie kończy sporu. Kancelaria Prezydenta nadal utrzymuje, że do skutecznego zaprzysiężenia konieczny jest udział prezydenta.