"Taka dysproporcja w poziomie wykształcenia między kobietami i mężczyznami przyczynia się do tego, że nie zakładamy tak chętnie rodzin, właśnie przez to, że dzieli nas pewna przepaść - intelektualna na przykład. Kobiety są lepiej wyedukowane i to widać w statystykach. Myślę, że tutaj duża rola dla tych, którzy przygotowują programy edukacyjne już dla małych chłopców" - ocenia Szlubowska.
Z danych zebranych podczas spisu powszechnego wynika, że odsetek osób z wyższym wykształceniem sięga w Krakowie 41,6% mieszkańców, w Nowym Sączu ponad 26,1%, a w Tarnowie 25,6%.