Fot. archiwum RK
Wojciech Dusza z Komitetu Egzaminatorów RP mówi, że czekają na ruch ze strony ministerstwa do końca września. Stwierdził, że jeśli przedstawiciele egzaminatorów WORD nie zostaną zaproszeni na rozmowy do ministerstwa i nie dojdzie do porozumienia, to wszczęty zostanie spór zbiorowy, który będzie prowadził do strajku generalnego egzaminatorów i pracowników WORD. Dodał, że będzie to wiązało się z paraliżem systemu egzaminowania. Wojciech Dusza zaapelował do egzaminatorów o powrót do pracy.
Od poniedziałku w wielu Ośrodkach Ruchu Drogowego trwał protest. Z tego powodu nie odbywały się egzaminy na prawo jazdy.
Ministerstwo infrastruktury odpowiada, że egzaminatorom WORD została zaproponowana podwyżka wynagrodzenia. Wiceminister infrastruktury Rafał Weber powiedział Polskiemu Radiu, że prowadził już konstruktywne rozmowy z egzaminatorami, ale zostały one zastopowane przez środowisko protestujących egzaminatorów.
Przypomniał, że resort zaproponował im podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o 20 proc. oraz podwyżkę o 10 proc. dodatku zadaniowego. Podkreślił, że oferta została odrzucona. Dodał, że z wyliczeń resortu wynika, że egzaminatorzy WORD zarabiają średnio 7,5 tysiąca złotych miesięcznie.
Egzaminatorzy WORD domagają się wzrostu minimalnego wynagrodzenia do ok. półtorej średniej krajowej. Obecnie początkujący egzaminator zarabia poniżej 3 tys. złotych. Chcą też zmiany archaicznego w ich ocenie systemu kandydata na kierowcę.