Szef resortu zdrowia - przedstawiając we wtorek w Sejmie informację na temat obecnej sytuacji w służbie zdrowia oraz możliwości udzielania zaplanowanych wcześniej świadczeń zdrowotnych - wskazywał, że główną przyczyną rozwoju trzeciej fali pandemii jest mutacja brytyjska koronawirusa.
Jak podkreślił, "według różnych ocen jest od 40 do 70 proc. bardziej zakaźna". "Ale niestety, co jest niezgodne z przewidywaniem ekspertów, który były przedstawiane na przełomie roku, ten wirus jest również bardziej zjadliwy. Umieralność według naszych danych i według danych, które były obserwowane w Wielkiej Brytanii [...] jest niestety wyższa" - zauważył szef MZ.
"Od dwóch dni mamy bardzo negatywny sygnał w postaci skokowego przyrostu dynamiki zachorowań między kolejnymi tygodniami. Dynamika niedzielna przekroczyła wartość 75 proc., a dzisiejsze dane, które dotyczą dnia wczorajszego, pokazują, że ta dynamika wynosi 44 proc." - mówił Niedzielski.
Podkreślił też, że z badań wynika, iż "systematycznie udział mutacji brytyjskiej bardzo wyraźnie rośnie". Jak mówił, pod koniec stycznia pierwsze badane próbki wskazywały na udział wariantu brytyjskiego na poziomie 5 proc. W lutym już widzieliśmy, że to jest 15 proc. Pod koniec lutego na początku marca to było 25 proc., a ostatnie wyniki badania mówią, że ten udział osiąga to 45 proc." - podkreślił Niedzielski.
CZYTAJ TAKŻE: SZCZEPIONKA ASTRAZENECA - BEZPIECZNA CZY NIE?
Według niego te wskaźniki świadczą o tym, że wariant brytyjski wypiera inne mutacje koronawirusa, co świadczy o sile i dynamice rozwoju tego wariantu. "Świadczy też o ogromnym zagrożeniu, jakie stanowi dla zdrowia Polaków" - powiedział minister zdrowia. "Ma to przełożenie na duże zmiany związane z obciążeniem infrastruktury szpitalnej" - dodał szef MZ.
Poinformował, że, biorąc pod uwagę ostatnie 15 dni, zajętość łózek szpitalnych zwiększyła się z poziomu 15 tys. do ponad 20 tys. "Podobne tempo można zaobserwować w przypadku łóżek respiratorowych, gdzie z poziomu 1,5 tys. na początku marca w tej chwili mamy ponad 2 tys." - mówił minister zdrowia. Dodał, że w ciągu 15 dni zajętość łóżek zwiększyła się o jedną trzecią.
Minister zdrowia podkreślił, że mimo wcześniej obserwowanego trendu zmniejszenia tempa przyrostu zachorowań mamy dziś odwrócenie tendencji i przyspieszenie dynamiki. Jak mówił, oznacza to, że zagrożenie związane z trzecią falą wirusa jest zagrożeniem realnym, a "kolejne dni, a nawet najbliższe tygodnie będą bardzo ciężkie dla polskiego systemu opieki zdrowotnej".
"Czeka nas trudny miesiąc, podczas którego system polskiej opieki zdrowotnej znowu będzie testował swoją wydolność, znowu będzie testował, jak dużo pacjentów może przyjąć, jak dużo pacjentów może obsłużyć i w trybie normalnych hospitalizacji, ale również w trybie ciężkich hospitalizacji związanych z respiratorem" - powiedział Niedzielski.
CZYTAJ TAKŻE: Z TURYNGII DO MAŁOPOLSKI. WŁADZE NIEMIECKIEGO LANDU PRZEKAZAŁY M.IN. CZTERY RESPIRATORY
PAP/jz
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.