Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreśla, że miasto jest otwarte na rozmowy i każdy ruch w kierunku rozwoju sportu jest słuszny.
- Przy każdej zmianie w planie znajduje się mnóstwo właścicieli, którzy chcieliby budować, co jest absolutnie naturalne przy tej presji inwestycyjnej, jaka jest na Zakopane. Są inwestorzy, którzy chcą inwestować w te tereny. PKL jest też zainteresowany rozwojem. Być może kiedyś się to wydarzy, ale ja jestem bardzo ostrożny. Cieszę się, że radni się tym zajmują. Być może uda nam się wspólnie wypracować jakieś porozumienie, jakiś kompromis, żeby te tereny uruchomić - dodaje.
Na uchwalenie planu ogólnego gminy mają czas do 31 sierpnia tego roku.