W sobotę od godz. 7 do godz. 14.30 strażacy interweniowali 85 razy, najczęściej w powiecie krakowskim - tam do akcji wyjeżdżano 14 razy. 11 razy interwencję podjęto w Tarnowie, 10 - w Nowym Sączu. "Chodziło przede wszystkim o połamane konary drzew i zalegające gałęzie" - poinformował Hubert Ciepły. Do godz. 7 w niedzielę małopolscy strażacy wyjeżdżali do akcji jeszcze 35 razy - przede wszystkim w związku z połamanymi drzewami, zerwanymi kablami telekomunikacji i uszkodzonymi kablami energetycznymi.
Synoptycy IMGW prognozowali wystąpienie w sobotę wieczorem silnego wiatru z zachodu, o średniej prędkości od 35 km/h do 45 km/h, w porywach do 75 km/h.
Na wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek IMGW wydało ostrzeżenie przed oblodzeniami dla powiatów: wadowickiego, myślenickiego, suskiego, nowotarskiego, tatrzańskiego, limanowskiego, gorlickiego, nowosądeckiego i Nowego Sącza. Tam prognozowane jest zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu i deszczu ze śniegiem powodujące ich oblodzenie.
Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska oceniono na 90 proc. Temperatura minimalna około -5 stopni C, temperatura minimalna przy gruncie około -7 stopni C.