Winyl tuż za CD
Najciekawiej robi się na rynku fizycznych nośników muzyki. Sprzedaż winyli przyniosła 42,4 mln zł – aż o 46,3 procent więcej niż przed rokiem. Czarna płyta jest już o krok od CD, którego sprzedaż osiągnęła wartość 42,8 mln zł.
Co ważne, CD także rośnie – o 10,5 procent. Łącznie fizyczne nośniki wygenerowały 86 mln zł, notując wzrost o ponad jedną czwartą. W czasach, gdy praktycznie całą historię muzyki można nosić w telefonie, wciąż chcemy więc kupować ją również w formie, którą można postawić na półce.
Streaming pozostaje królem
Układu sił to jednak nie zmienia. Streaming odpowiada już za 83,1 procent wartości polskiego rynku muzycznego i przyniósł 428,5 mln zł. Same płatne subskrypcje wygenerowały 330,3 mln zł – o 26 procent więcej niż przed rokiem.
W streamingu po polsku, w radiu bardziej światowo
Polscy artyści zdominowali streaming. Krajowe nagrania zajęły wszystkie miejsca w TOP 10 najpopularniejszych singli pierwszego półrocza, a w pierwszej setce było ich aż 79. Numerem jeden wśród singli zostały „fantazje” MIÜ, Pezeta i Bedoesa 2115, natomiast albumowym zwycięzcą jest Taco Hemingway z „Latarnie wszędzie dawno zgasły”.
Radio pokazuje nieco inny obraz. W TOP 100 Oficjalnej Listy Airplay znalazło się 30 polskich nagrań. Całe zestawienie otwiera „Galaxy” Kungsa i Theophilusa Londona. Na drugim miejscu jest Bletka z „Komu miałabym powiedzieć?”, podium zamyka Damiano David i „The First Time”. Drugim polskim nagraniem w pierwszej dziesiątce jest „Obejmuję noce” Jonatana, Pezeta i Livki – na miejscu szóstym.
Najnowsze dane ZPAV pokazują więc rynek działający na kilku prędkościach. Streaming wygrał walkę o wygodę, ale nie odebrał nam potrzeby posiadania muzyki naprawdę. A rosnąca sprzedaż winyli pokazuje, że dla wielu słuchaczy muzyka nadal zaczyna się tam, gdzie kończy się ekran.