To sześć utworów, które tworzą spójną opowieść o miłości, tęsknocie, zagubieniu i próbach odnalezienia siebie po emocjonalnym trzęsieniu ziemi. Sama artystka określa materiał jako „dźwiękowe archiwum pewnej historii miłosnej” – zapis uczuć, wspomnień i chwil, które zostają z nami długo po tym, jak wszystko się kończy.
Muzycznie Leyla porusza się pomiędzy indie popem, alternatywnym rockiem i singer-songwriterową wrażliwością. Jej piosenki są intymne, pełne emocji, ale jednocześnie niepozbawione chwytliwych melodii.
Tytułowa kompozycja „planet you forgot me”, napisana podczas podróży z dala od domu, stała się fundamentem całego wydawnictwa. Wokół niej Leyla zbudowała historię o relacji, która zostawiła po sobie ślad większy niż można było przypuszczać.
„Planet You Forgot Me” to nie jest płyta na jeden przebój. To materiał, który warto przesłuchać od początku do końca, dając sobie czas na zanurzenie się w jego atmosferze. Jeśli lubicie twórczość Phoebe Bridgers, Gracie Abrams czy Holly Humberstone, nazwisko Leyli Ebrahimi zdecydowanie powinno znaleźć się na Waszej liście do odkrycia.
Tracklista:
planet you forgot me
I Know You're The Moon
I'm Sorry Maria
i'm a little flower
This Graveyard Is For Lovers
you forgot me (planet reprise)