Wit Szostak napisał swoją pierwszą książkę dla dzieci i dał jej tajemniczy tytuł "Wylinka". A Ola Krzanowska poetycko ją zilustrowała. Oboje są gośćmi Alfabetu.
- A
- A
- A
Wylinka, misie i wakacje w mieście. Alfabet 23.03.25
Wylinka, misie i wakacje w mieście.
Anna Simeone, ilustratorka , opowiada o pracy nad książką o misiach.
Słuchamy fragmentu audiobooka z książka Marcina Pałasza.
Autor:
Barbara Gawryluk
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
08:59
TOPR ostrzega przed samoistnymi lawinami w Tatrach. W sobotę znaczne ocieplenie
-
08:29
Żal było patrzeć. Reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Bośniakami
-
08:27
Ostatni dzwonek na zwiedzanie Zamku Lipowiec. Od października warownia zamknięta na dwa lata
-
07:51
Po latach oczekiwania tramwaj jedzie nową linią do Mistrzejowic. 12 minut szybciej do centrum
-
07:35
Sobota z przejaśnieniami i przyjemną temperaturą. Noc chłodna w całej Małopolsce
-
07:07
ME siatkarzy. Polska zagra z Francją o tytuł i kwalifikację olimpijską
-
21:22
Zderzenie dwóch samochodów w Krakowie. Były spore utrudnienia
-
19:24
54 miliony złotych i 440 projektów. Ostatnie dni głosowania w budżecie obywatelskim Krakowa
-
18:44
Polscy siatkarze wygrywają ze Słowenią i są w finale ME!
-
18:02
Zamienili głosy Nawrockiego i Trzaskowskiego. Sąd warunkowo umorzył sprawę członków komisji w Krakowie
-
16:48
Klaudia Zwolińska mistrzynią Europy!
-
16:41
„To będzie walka na żyletki”. Łukasz Gibała mobilizuje wyborców przed ciszą wyborczą
-
16:25
Gosek-Popiołek mierzyła hałas w centrum Krakowa. Zapowiada działania na rzecz mieszkańców
-
16:23
Chcą odwołać burmistrz Limanowej i radę miasta. Powstał komitet referendalny
-
16:13
Zakopane podnosi podatek od nieruchomości. „Utrzymanie miasta kosztuje coraz więcej”
-
16:12
Sławomir Pietrzyk podsumowuje kampanię. Darmowa komunikacja i wsparcie dla seniorów
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 15 - Medycyna w mundurze
-
22:05
Sztuka współczesna w cieniu Zagłady: szansa czy fanaberia?
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę