-
Atak na polski zakład Barlinka na Ukrainie może mieć efekt mrożący dla inwestorów zagranicznych i przypomina, że Polska jest krajem przyfrontowym.
-
Wojna celna USA–UE zapowiedziana przez Donalda Trumpa to realne zagrożenie dla eksportu europejskiego – szczególnie w branży motoryzacyjnej, chemicznej i maszynowej.
-
Polska rozważa opodatkowanie Big Techów jako odpowiedź na działania USA – to element szerszej debaty o podatku cyfrowym w Unii Europejskiej.
-
Napięcia gospodarcze i geopolityczne wprowadzają niepewność i mogą negatywnie wpłynąć na klimat inwestycyjny w Europie Środkowej.
- A
- A
- A
Wojna za wschodnią granicą, wojna handlowa z Zachodem. Gospodarka pod presją
Celowy atak na polski zakład Barlinka na Ukrainie może negatywnie wpłynąć na klimat inwestycyjny – ostrzega dr Jakub Janus. A to niejedyna groźba – Donald Trump zapowiada nowe cła na unijny eksport.Atak na Barlinek przypomina: wojna jest blisko
Celowy atak dronów na polską fabrykę Barlinka w Winnicy na Ukrainie to nie tylko dramat dla firmy, ale również sygnał alarmowy dla całej gospodarki regionu. Jak wskazuje dr Jakub Janus z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, tego typu zdarzenia wpływają na percepcję ryzyka inwestycyjnego i mogą skutecznie odstraszać kapitał zagraniczny.
To przypomina światu, że jesteśmy krajem przyfrontowym, narażonym na oddziaływanie wojny
– podkreśla ekonomista. Dodaje, że inwestorzy już teraz reagują na geopolityczne napięcia, wycofując inwestycje lub oczekując wyższej premii za ryzyko.
Barlinek, producent słynnej deski barlineckiej, realizował 40% produkcji właśnie na Ukrainie. Teraz firma musi rozważać alternatywy – zwiększenie produkcji w Polsce lub Rumunii, a w dłuższej perspektywie odbudowę zakładu. Straty mogą mieć jednak wymiar nie tylko operacyjny, ale również wizerunkowy – dla całej Polski.
„Międzynarodowi inwestorzy, kalkulując ryzyko, zwracają uwagę nie tylko na infrastrukturę i warunki podatkowe. Bliskość wojny to czynnik, który działa na niekorzyść” – ostrzega dr Janus.
Wojna celna zamiast czołgów? Trump wprowadza cła
Donald Trump zapowiedział od 1 sierpnia wprowadzenie 30-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Zdaniem rozmówcy Radia Kraków, to kolejny etap wojny celnej, która rozpoczęła się w kwietniu.
– „To wojna celna, której świat nie widział od czasów przed II wojną światową” – mówi ekspert.
Najmocniej uderzy ona w kraje o dużym udziale eksportu w PKB – jak Czechy, Słowacja czy Polska. Cła mają dotyczyć m.in. przemysłu motoryzacyjnego, maszynowego, chemicznego i elektrotechnicznego. W kontekście wspólnej polityki handlowej Unii Europejskiej, konsekwencje dotkną również polskich eksporterów, choć może nie bezpośrednio.
„Argumenty Trumpa są raczej polityczne niż ekonomiczne. Wskazywany deficyt handlowy z Europą to ułamek amerykańskiego PKB” – zaznacza dr Janus.
Unia czeka, Polska działa? Podatek cyfrowy w kontrze do ceł
W odpowiedzi na działania USA, Komisja Europejska na razie stawia na negocjacje. Tymczasem Polska zapowiada własne kroki – wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował, że trwają prace nad podatkiem cyfrowym, który objąłby największe firmy technologiczne.
„Cła na towary nakłada się relatywnie łatwo, bo towar fizycznie przekracza granicę. Usługi są znacznie trudniejsze do opodatkowania, więc podatek cyfrowy może być logicznym krokiem” – tłumaczy ekspert.
Dla USA może to być powód do przemyślenia własnej strategii. Wielkie koncerny jak Amazon, Google czy Microsoft mają dużą nadwyżkę w handlu usługami z Europą i to właśnie one odczułyby ewentualne skutki nowych regulacji.
„To może być karta przetargowa. Sama groźba podatku może zachęcić Amerykanów do rozmów” – dodaje dr Janus.
Niepewność i chaos – nowe stałe w globalnej gospodarce
Rosnące napięcia polityczne i gospodarcze wpływają na poczucie stabilności wśród inwestorów. Sytuacja za wschodnią granicą, protekcjonizm gospodarczy USA, zagrożenie retorsjami – to wszystko składa się na krajobraz pełen niepewności.
Choć rynki finansowe z czasem reagują coraz mniej emocjonalnie – jak zauważa dr Janus – to przedsiębiorcy, planując inwestycje, muszą dziś brać pod uwagę znacznie więcej zmiennych niż jeszcze kilka lat temu.
„Wracamy do czasów, w których polityka celna staje się narzędziem nacisku. To nie jest broń tak silna jak militarna, ale pozwala wywierać presję” – podsumowuje ekonomista.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
12:56
Kraków opanowały jamniki. Tłumy na Marszu Jamników
-
11:23
Kryzys w gabinetach, walka na murawie. Cracovia gra o spokój z Górnikiem Zabrze
-
10:21
Misja zaczyna się od spotkania. Kombonianie zapraszają do swojego ogrodu w Krakowie
-
09:46
Awantura na Rynku w Bochni. Policja bada nagranie. To nie byli Ukraińcy
-
09:24
Niebezpieczny wybryk kibica Wisły Kraków na meczu z Koroną Kielce. 21-latek przed sądem
-
08:44
Spokojna niedziela w Małopolsce. W dzień maksymalnie 20 stopni
-
08:05
42. Babiogórska Jesień tuż-tuż. Tam nikt nie wątpi w siłę tradycji
-
07:57
Iga Świątek przetrwała morderczy bój! Awans w US Open i szansa na wielki rewanż
-
22:02
„Szkoła próbuje przeżyć”. Czy reforma Kompas Jutra zmieni polską edukację?
-
21:39
Filharmonia zeszła ze sceny i poszła w góry. AUKSO znów gra w Pieninach
-
21:08
Mistrzostwa Świata U-20: Polska pokonuje Argentynę 3:0 w meczu otwarcia
-
20:57
Polki zagrają o brąz. Porażka z Włochami przerywa zwycięską passę
-
20:09
Monika Piątkowska z poparciem polityczek KO. Mówiła o finansach Krakowa i rynku pracy
-
19:25
Krowy w wiankach, alpaki i potężne maszyny. Agropromocja w Starym Sączu przyciągnęła tłumy
-
18:44
Czy można zaprojektować drogę, na której nikt nie zginie? Ważny głos po tragedii na Solnej
-
16:48
Nadal bez zwycięstwa na wyjeździe Wisła, bez zwycięstwa u siebie Korona
-
16:44
Elektrownia Siersza z kontraktem na 2027 rok. Na razie nadal będzie pracować na węglu
-
16:33
Pod stopami tylko 2,5 centymetra taśmy. W Krynicy rywalizuje światowa czołówka highline
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 12 - Św. Łazarz – serce krakowskiej medycyny