To w Budapeszcie mogliśmy zobaczyć niedostępne w polskich kinach „Ostatnie tango w Paryżu”, cieszyć się smakiem prawdziwej kawy, oglądać sklepowe półki z szynką, kupować niedostępne w PRL-u muzyczne płyty, korzystać z historycznych basenów termalnych, a nawet sączyć ulubionego drinka Jamesa Bonda…
Czuliśmy się luksusowo, choć mieszkaliśmy w namiocie na campingu i to daleko od starego miasta. Modry wydawał się nawet Dunaj. To był przedsionek wielkiego świata Wiednia. Potem wracaliśmy tam wielokrotnie.
Ostatnio dwa razy, choć krótko, byliśmy 4 miesiące temu i także rok wcześniej. Wszystko jednak wydawało się inne, mniejsze i bardziej smutne. Jakby stanęło w miejscu. Bez uśmiechu i luzu. A jednak nawet trudne czasy nie odebrały stolicy Węgier światowości. Wciąż była w zainteresowaniu turystów z całego świata, którzy odwiedzali w Europie kultowy trójkąt: Wiedeń, Pragę i właśnie Budapeszt.
Teraz, gdy mieszkańcy naddunajskiej metropolii złapali oddech i łyk wolności ich miasto staje się jeszcze bardziej atrakcyjne dla przybyszów. Dlatego wracamy do stolicy Węgier także z „Południkiem Café”. Już w najbliższą niedzielę w południe. 3 maja o godz. 12.05, Radio Kraków, live na cały świat: https://www.radiokrakow.pl/player/ Przygotowaliśmy m.in. wiele niespodzianek muzycznych.
Naszą radiową wędrówkę po Budapeszcie zaczniemy nostalgicznie utworem z 1968 roku, zaprezentowanym na wielkim miejskim stadionie w 1980 roku. Oczywiście, będzie to zespół OMEGA i kultowa „Dziewczyna o perłowych włosach”.
ELŻBIETA I ANDRZEJ LISOWSCY