Gdy do ucha docierają fale dźwiękowe o odpowiedniej częstotliwości, wprawiają one w ruch struktury znajdujące się w ślimaku. Jeśli jednak dana częstotliwość nie wywoła odpowiedniego pobudzenia komórek rzęsatych, dźwięk nie zostanie przez nas usłyszany. Zakres słyszanych częstotliwości nie jest taki sam u wszystkich gatunków. Doskonałym przykładem są nietoperze, które potrafią odbierać dźwięki o bardzo wysokich częstotliwościach, niedostępnych dla ludzkiego słuchu. Wynika to z odmiennej budowy i przystosowania ich narządu słuchu. Nietoperze wykorzystują także echolokację – niezwykły mechanizm orientacji w przestrzeni. Wysyłając sygnały dźwiękowe i odbierając ich odbicia, są w stanie w czasie rzeczywistym tworzyć obraz otoczenia.
W dużym uproszczeniu możemy powiedzieć, że nietoperz, lecąc "widzi uszami", co dla nas jest abstrakcyjne – mówi Jakub Kręgiel.
Dzięki analizie odbitych fal dźwiękowych potrafią określać położenie przeszkód i poruszać się nawet w całkowitej ciemności.
Głośne dźwięki mogą uszkodzić słuch
Problem pojawia się wtedy, gdy nasze uszy są przez dłuższy czas narażone na bardzo głośne dźwięki. Nadmierny hałas może prowadzić do uszkodzenia komórek rzęsatych odpowiedzialnych za odbiór dźwięku. Im więcej takich komórek zostanie zniszczonych, tym większe problemy ze słuchem może mieć człowiek. Początkowo pojawia się niedosłuch, a w bardziej zaawansowanych przypadkach może dojść do głuchoty.
Warto dbać o słuch przez całe życie. Nie zawsze da się uniknąć głośnych sytuacji, jednak nie powinny one stawać się codziennością. Regularne korzystanie ze słuchawek przy bardzo wysokim poziomie głośności może z czasem prowadzić do nieodwracalnych zmian w narządzie słuchu. Dlatego ograniczanie ekspozycji na hałas pozostaje jednym z najprostszych sposobów ochrony słuchu na długie lata.
Korepetycje z edukacji zdrowotnej na antenie Radia Kraków w każdą środę o godzinie 9:20.