Miasto pierwotnie zapowiadało, że od 1 września na trasie z Bronowic Małych do przystanku przy ulicy Batorego pojadą dwukierunkowe tramwaje. Tak się jednak nie stanie.
- Z uwagi na to, jak często tramwaj dwukierunkowy mógłby kursować, i tak konieczne byłoby utrzymanie autobusów zastępczych. To powodowałoby kolejne utrudnienia. Po przeanalizowaniu tego rozwiązania uznaliśmy, że komunikacja autobusowa będzie wystarczająca. W związku z tym wykonawca nie będzie przygotowywał infrastruktury umożliwiającej kursowanie tramwajów dwukierunkowych - mówi Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.
Urzędnicy tłumaczą, że autobusy zastępcze dowożą pasażerów do ważnych punktów miasta, m.in. Starego Kleparza, placu Inwalidów i Teatru Słowackiego. Tramwaj dwukierunkowy kończyłby trasę na przystanku „Stefana Batorego”, co oznaczałoby konieczność przejścia przez teren prowadzonych prac.
Znaczenie miały także koszty. Przewiezienie jednego tramwaju na odcięty od pozostałej sieci odcinek torowiska kosztowałoby około 100 tys. zł. Ze względów technicznych wagony mogłyby kursować najwyżej co pięć minut, dlatego i tak konieczne byłoby utrzymanie autobusów zastępczych. Zdaniem ZDMK równoczesne kursowanie tramwajów i autobusów oznaczałoby również większe utrudnienia na ul. Królewskiej.
W zamian od września miasto planuje zwiększyć częstotliwość kursowania autobusów zastępczych. Zamiast co pięć minut mają pojawiać się średnio co trzy minuty.