Otwarcie nowej linii tramwajowej do Mistrzejowic oznacza największe od lat zmiany w układzie komunikacji miejskiej w Krakowie. Choć urzędnicy mówią o rewolucji, eksperci studzą emocje. – To naturalna konsekwencja pojawienia się nowego połączenia, które zwiększa elastyczność całej sieci – przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków dr Marek Bauer z Politechniki Krakowskiej.
Nowa siatka połączeń została przygotowana przez zespół Politechniki Krakowskiej we współpracy z urzędnikami, radnymi oraz przedstawicielami organizacji zajmujących się transportem. Jak podkreśla dr Bauer, tym razem proces nie ograniczył się do przedstawienia gotowego projektu mieszkańcom.
To była prawdziwa partycypacja społeczna. Wspólnie analizowaliśmy różne rozwiązania i ograniczenia, z jakimi musi mierzyć się transport publiczny. Dzięki temu wszyscy mogli zobaczyć, że projektowanie komunikacji to znacznie więcej niż narysowanie kilku linii na mapie
– mówi ekspert.
Więcej niż nowy tramwaj
Zdaniem dr. Bauera nowa trasa nie tylko poprawi obsługę Mistrzejowic i Prądnika Czerwonego, ale także zwiększy odporność całego systemu komunikacyjnego.
Jak wyjaśnia, mieszkańcy zyskają więcej możliwości dojazdu do centrum, a w razie awarii lub innych nieprzewidzianych zdarzeń sieć będzie mogła funkcjonować sprawniej. Istotną korzyścią będzie również skrócenie czasu podróży oraz większa punktualność dzięki wydzielonym torowiskom i odcinkom tunelowym.
Ekspert zwraca uwagę, że Kraków wciąż ma niewiele alternatywnych tras tramwajowych w śródmieściu. Dlatego nawet czasowe wyłączenie ważnych węzłów, takich jak okolice Teatru Bagatela, powoduje duże utrudnienia dla pasażerów.
O trasach decydują dane, a nie intuicja
Przy projektowaniu nowej siatki połączeń wykorzystano modelowanie transportowe oparte na kompleksowych badaniach podróży mieszkańców. Analizowane są nie tylko przejazdy komunikacją miejską, ale również samochodami czy innymi środkami transportu.
Najważniejsze jest poznanie odpowiedzi na pytania: skąd, dokąd i po co ludzie podróżują oraz dlaczego wybierają konkretny środek transportu albo z niego rezygnują
– tłumaczy dr Bauer.
Jak podkreśla, obecnie wykorzystywane są kompleksowe badania wykonane w 2023 roku. Jego zdaniem w Polsce prowadzi się je jednak zdecydowanie zbyt rzadko – zwykle raz na dziesięć lat.
Ekspert wskazuje Londyn jako przykład miasta, w którym mniejsze badania prowadzone są nawet co kwartał. Dzięki temu możliwe jest szybkie reagowanie na zmieniające się zwyczaje komunikacyjne mieszkańców.
Nie wszyscy będą zadowoleni
Dr Bauer przyznaje, że żadna siatka połączeń nie zaspokoi oczekiwań wszystkich pasażerów. Każdy mieszkaniec ma inne potrzeby i nie da się stworzyć systemu idealnego dla każdego użytkownika.
Jego zdaniem kluczowe jest jednak włączanie mieszkańców w proces planowania zmian oraz regularne badanie ich potrzeb. W tym celu można wykorzystywać zarówno konsultacje społeczne, jak i nowoczesne narzędzia, takie jak miejskie ankiety prowadzone w aplikacjach.
Potrzebny jest przemyślany system regularnego zbierania informacji o zachowaniach transportowych mieszkańców. Dzięki temu decyzje dotyczące komunikacji będą jeszcze lepiej odpowiadały rzeczywistym potrzebom Krakowian
– podsumowuje ekspert.