- A
- A
- A
Stowarzyszenie STOG przywraca pamięć o zapomnianym rzeźbiarzu Karolu Wójciaku „Heródku”
Powstała już strona internetowa Herodek.pl, w planach jest m.in jubileuszowa wystawa w 2019 roku i publikacja albumu.Jego rzeźby znajdują się w muzealnych kolekcjach, ale sławą nigdy nie dorównał Nikiforowi. Stowarzyszenie STOG wraz z małopolskimi muzeami gromadzi materiały o zapomnianym twórcy z Lipnicy Wielkiej - Karolu Wójciaku "Heródku". Powstała już strona internetowa Herodek.pl, w planach jest m.in jubileuszowa wystawa i wydanie albumu.
"Heródek" urodził się pod koniec XIX wieku. Był pastuchem, ale także muzykantem i rzeźbiarzem. Jego rzeźby znajdują się w kolekcjach Muzeum Etnograficznego w Krakowie i Warszawie, w zbiorach Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, Muzeum im. Władysława Orkana w Rabce-Zdroju i w Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej.
- Mówi się o nim jako o artyście ludowym, ale jego dzieła nie przystają do kanonu rzeźb ludowych. Jeśli chodzi o rangę można go porównywać tylko z Nikiforem - tłumaczy jeden z twórców projektu Grzegorz Graff z Muzeum Etnograficznego w Krakowie.
Jak pisze na stronie Herodek.pl Maja Kubacka "Karol Wójciak o przydomku Heródek uznawany jest przez społeczność wsi za „bajdoka”, głupka i dziwaka noszącego kilka krawatów. Ma gdzie mieszkać, ale tuła się po wsi. Marzy o domu – kaplicy – lub o grocie wykutej w skale. Ubrany w gruby płaszcz z doszytą przez siebie kieszenią i w rogatywce na głowie najmuje się do pracy jako pastuch. Karol jest pastuchem i będzie nim zawsze. Najdłużej służy u trzech gazdów: Jazowskiego, Żurka i Smreczaka. Zawsze mieszka w stajni, oborze albo jacie. Zawsze je ozdabia. Zachęcany, żeby zamieszkał w izbie – odmawia. Żyje w skrajnej biedzie. Odrzucany i tak garnie się do ludzi. Bardziej jest znany z muzykowania i gawędzenia o Piekle, Czyśćcu, Niebie. Mieszka ze zwierzętami, a w sianie skrywa rzeźby, którym tak jak i jemu trudno się odnaleźć w otaczającej społeczności. Darowane w dobrej wierze trafiają do pieców. Wstyd mieć coś takiego w domu, a drewno na opał jest na wagę złota. Heródek na początku nie maluje rzeźb. Nie ma czym. Artystę i rzeźby łączy szczególna relacja: uważa i traktuje je jak osoby. Rzeźbi tylko wizerunki świętych i wierzy, że darowane odmieniają tego, kto je ma, na lepsze. Są jak jego narzędzia do naprawiania i budowania lepszego świata."
Stowarzyszenie STOG pn. HERODEK.PL - przywracamy Małopolsce i Orawie pamięć o rzeźbiarzu Karolu Wójciaku „Heródku” z Lipnicy Wielkiej. Multimedialny starter długofalowego projektu „Novy mit/ tropy Heródka 2019” wraz z opracowaniem katalogu odnalezionych rzeźb pod nazwą „Licznik gnotków”
Maja Kubacka
Grzegorz Graff
Anna Szczepańska - Krasoń
Żaneta Groborz-Mazanek
Katarzyna Szczęśniak
Stowrzyszenie STOG przygotowało stronę internetową dotczącą Karola Wójciaka Heródka z Lipnicy Wielkiej na Orawie. Strona powstaje w ramach projektu realizowanego przy wsparciu Województwa Małopolskiego, w ramach programu MECENAT MAŁOPOLSKI 2016. W ramach strony w przeglądarce Licznik Gnotków będzie można oglądać skatalogowane rzeźby, zwane gwarowo gnotkami, które są zgromadzone w kolekcjach muzealnych Małopolski, w kolekcjach prywatnych i u indywidualnych właścicieli. Będzie to pierwsze na taką skalę udostępnienie dzieł tego twórcy - zazwyczaj zgromadzonych w muzealnych magazynach i rzadko prezentowanych. Poszukiwanie i internetowe katalogowanie rzeźb to forma przygotowań do planowanej wystawy NOVY MIT/TROPY HERÓDKA 2019 w 50 rocznicę śmierci rzeźbiarza.
jn/mat.prasowe
Komentarze (0)
Najnowsze
-
17:11
Tłumacze literatury polskiej z całego świata w Krakowie
-
16:40
Spacerowicze zwrócili uwagę na dziwny osad na Wiśle. Sprawdziliśmy, co to jest
-
16:28
Dziwna zawiesina o przykrym zapachu na Wiśle w Krakowie. Sprawdziliśmy, co to jest
-
15:48
Nowotarskie schronisko zamknięte. 273 psy muszą trafić pod opiekę gmin
-
15:23
Utrudnienia na Alejach Trzech Wieszczów. Na buspasie pojawiła się ogromna dziura
-
14:14
"Sha’ar/Brama" . Startuje 35. Festiwal Kultury Żydowskiej
-
13:54
Najem krótkoterminowy czekają duże zmiany. Część lokali wróci na rynek?
-
12:59
Nie tylko malaria. Szczepienie to najlepsza ochrona przed wakacyjnymi chorobami
-
12:52
Skandal na Zakrzówku w Krakowie. Imprezowicze upiekli na grillu... gniewosza plamistego
-
12:11
Na A4 pod Krakowem zderzyły się ciężarówka i osobówka. Koniec utrudnień
-
12:06
Prof. Rybicki o bezpieczeństwie wodnym w miastach: Projektowaliśmy wodociągi dla świata, którego już nie ma
-
12:06
Zarządzanie najmem mieszkania w Krakowie – co właściciel powinien wiedzieć przed oddaniem lokalu pod opiekę?
-
12:00
Góra Świętego Marcina czeka na rewitalizację. Miasto chce odbudować arsenał
-
11:57
Ceny paliw na stacjach w Małopolsce
-
11:47
Koniec niższego VAT-u na paliwa. Kierowcy zaskoczeni podwyżkami cen
-
11:03
Andrzej Bargiel zjechał z Nanga Parbat. Historyczny wyczyn małopolskiego skialpinisty
-
10:40
Krew za kawę, deser czy napój? Rozpoczęła się akcja krakowskiej gastronomii
-
09:51
Śmierć Waldemara Jasińskiego "Górala". Są wyniki sekcji zwłok biznesmena o mrocznej przeszłości