W schronisku przebywały 273 psy z 43 małopolskich gmin. Teraz każdy z samorządów musi pilnie zapewnić opiekę swoim zwierzętom.
Decyzja powiatowego lekarza weterynarii o wykreśleniu schroniska z rejestru zakładów i podmiotów zarejestrowanych będzie skutkowała zakończeniem działalności placówki. Małopolski Urząd Wojewódzki poinformował o tym w środę po południu i jednocześnie zaapelował o adopcję psów z nowotarskiego schroniska.
Przedstawiciele wszystkich gmin, które mają podpisane umowy z tym schroniskiem, muszą w trybie pilnym przygotować się do przejęcia tych zwierząt. Zachęcamy do adopcji – to jest najlepsze wyjście z sytuacji. To nie chodzi o to, żeby przerzucać zwierzęta z jednego schroniska do drugiego. Najlepiej znaleźć im dodatkowe domy
– mówi Grzegorz Kawiecki, zastępca małopolskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii w Krakowie.
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, w związku z doniesieniami medialnymi o niedostatecznym zabezpieczeniu dobrostanu zwierząt, zwołał sztab kryzysowy. Wzięli w nim udział między innymi wojewódzki lekarz weterynarii, policjanci i burmistrz Nowego Targu.
Od kilku dni w schronisku trwała kontrola prowadzona przez krynicki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Inspekcja dotyczyła zgłoszeń o ekstremalnych temperaturach w boksach i padniętych psach. Te informacje wcześniej zdementowała policja. Funkcjonariusze, którzy od 29 czerwca prowadzili oględziny na miejscu, przekazali, że ich czynności nie potwierdziły doniesień o zbyt wysokiej temperaturze w boksach ani o zwierzętach, które miały paść z tego powodu.
Jak informowała policja, właściciele schroniska podejmowali działania na rzecz poprawy dobrostanu zwierząt podczas upałów. Na miejscu zamontowano między innymi wentylatory i system zraszaczy, a psy miały mieć stały dostęp do świeżej wody pitnej. W czasie wysokich temperatur straż pożarna prowadziła działania schładzające psy i teren całego schroniska.
Również Grzegorz Kawiecki zapewnia, że zwierzęta były w dobrym stanie i odpowiednio zaopiekowane, także podczas ostatnich upałów.
To właścicielka złożyła wniosek do powiatowego lekarza weterynarii, że ma dość i nie chce prowadzić tego schroniska dalej. Konkluzja jest taka, że wójtowie i burmistrzowie z czterdziestu trzech miast i gmin, które do tej pory miały umowę z tym schroniskiem, szukają nowych schronisk, z którymi podpiszemy umowę i tam te psy przeniesiemy
– mówi burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha.