Jeśli ktoś tu właśnie świętuje, to najwyżej autor tej radosnej grafiki. Ten sondaż ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co obietnice, że od jutra wszyscy przejdziemy na dietę. To po prostu nie istnieje. Ktoś wziął na warsztat rzekome badanie dla Wirtualnej Polski z połowy maja i odpalił Photoshopa z ułańską fantazją.
Efekt? Koalicja Obywatelska ponad 47% poparcia. Prawo i Sprawiedliwość zjazd na 15%. W sieci natychmiast okrzyknięto to efektem Czarnka. Problem w tym, że w tym czasie Wirtualna Polska żadnego sondażu nie wypuściła.
W tym prawdziwym sondażu opublikowanym kilka dni wcześniej Koalicja owszem prowadzi, ale z wynikiem 32,5%. Komuś się przypadkiem dopisało 15 punktów procentowych.
Najlepsze jest jednak to, jak łatwo tę mistyfikację można było rozpracować i to bez dzwonienia do instytutów badawczych. Internetowy fałszerz wyłożył się na grafice. Na obrazku umieścił klub parlamentarny Centrum, tyle że z kompletnie złym pomarańczowo-granatowym logo. Prawdziwy jest niebiesko-zielony. To tak jakbyście kupili Adidasy z czterema paskami i twierdzili, że to jest najnowsza kolekcja z Paryża.
Emocje wygrały z chłodną głową. Na tę grafikę złapali się sami zainteresowani. Wszak jak tu nie podać dalej informacji, że jest się genialnym?
Dlatego pamiętajmy. Zanim zaczniemy otwierać szampana albo po drugiej stronie barykady narzekać na TikToku, że wszystkie sondaże są kupione, spójrzmy na detale. Czasem jeden element demaskuje całą wielką polityczną manipulację.