Akcja rozgrywa się w fikcyjnej religijnej społeczności żyjącej według surowych zasad, gdzie każdy ma przypisaną rolę, a kobiety pozostają podporządkowane mężczyznom. Rosie i jej mąż Adam wydają się idealnie odnajdywać w tym porządku, do czasu, gdy podczas burzy znika ich córka, dziewczynka z niepełnosprawnością słuchową. To wydarzenie staje się początkiem pęknięcia w pozornie harmonijnym świecie wspólnoty i uruchamia w bohaterce proces kwestionowania zasad, którym dotąd bezrefleksyjnie ufała. W życiu Rosie pojawia się Sam, outsider o niemal biblijnym wizerunku, który szybko zaczyna wpływać na układ sił w społeczności. Początkowo wydaje się wybawcą, kimś, kto pomoże bohaterce wyrwać się z religijnej opresji, jednak serial stopniowo podważa także jego intencje. Twórcy umiejętnie budują atmosferę niepewności, pokazując świat, w którym za fasadą duchowości kryją się manipulacja, kontrola i hipokryzja.
Jednym z ciekawszych motywów serialu jest stosunek wspólnoty do technologii. Jej członkowie odrzucają nowoczesność w codziennym życiu, dopuszczając ją jedynie jako narzędzie pracy. Ten kontrast szczególnie mocno wybrzmiewa w historii córki Rosie, która korzysta z aparatu słuchowego, symbolu technologii niezbędnej do funkcjonowania, a jednocześnie stojącej w sprzeczności z ideologią wspólnoty.