Patchwork codzienności: siła matek i wspólnoty
W cieniu wojny i osobistych tragedii, w sercu Krakowa, powstała społeczność, która swoją siłę buduje na różnorodności i wzajemnym wsparciu. Patchwork to bezpieczna przystań dla matek dzieci z niepełnosprawnościami, które z różnych względów musiały migrować i przyjechały do Polski. Założycielką Patchworku jest Maria Buchanowska – Rosjanka z Petersburga, która opuściła swój kraj na znak sprzeciwu wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. Maria jest pedagożką specjalną. Szybko zauważyła, że brakuje sieci wsparcia dla migrantek, które nie znając języka przyjeżdżają do Polski z dziećmi z niepełnosprawnością. Początkowo były to głównie Ukrainki,którym nieznajomość języka polskiego i angielskiego bardzo utrudniała funkcjonowanie.
Patchwork to dziś realna sieć wsparcia dla kobiet-migrantek, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami. Nazwa nie jest przypadkowa — podobnie jak technika szycia z kawałków tkanin, Patchwork łączy ludzi różnych narodowości, języków i historii w jedną wspólnotę.
Irina, Oksana i Ołena spotkały się właśnie tutaj.Przywiozły nie tylko traumę opuszczonego domu, ale też codzienne zmagania z niepełnosprawnością swoich dzieci. Ołena samotnie opiekuje się Eliaszem – chłopcem z porażeniem mózgowym. Codzienność to karmienie, rehabilitacja, nauka siadania, motoryki i drobnych gestów. Między zajęciami szyje ręcznie zabawki ze skrawków materiałów. To jej forma relaksu, ucieczka w twórczość.Oksana opiekuje się dorosłym synem Miszą, który mimo pełnej sprawności intelektualnej, jest całkowicie zależny fizycznie. Irina wychowuje Nadinkę – dziewczynkę z mózgowym porażeniem dziecięcym. Była inżynierem, dziś jest matką na pełen etat.
Patchwork to nie pomoc z zewnątrz — to solidarność od wewnątrz. Codzienna, cicha, nieheroiczna.