Niedziela, 1 lis 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niebiesko-żółte parkingi tylko dla Ukraińców? Internetowa wyobraźnia ruszyła z piskiem opon

Niebieski, żółty i już internet wie swoje. Zdjęcia kolorowych miejsc na polskich ulicach mają być dowodem, że powstały specjalne, darmowe parkingi dla obywateli Ukrainy. Czy samorządy rzeczywiście chwyciły za farbę i zaczęły dzielić kierowców według paszportów? Sprawdzamy.

Niebiesko-żółte parkingi tylko dla Ukraińców? Internetowa wyobraźnia ruszyła z piskiem opon
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Posłuchaj audycji Kamila Wszołka.

Oczywiście to stuprocentowy fejk, choć muszę przyznać, że kreatywność autorów tej internetowej burzy zasługuje co najmniej na medal z ziemniaka.

W Krakowie też mamy takie malowania na asfalcie, ale sprawa zaczęła się pod Warszawą, w Raszynie, tuż obok szkoły podstawowej. Ktoś zobaczył świeżo pomalowany na niebiesko-żółto prostokąt, zrobił zdjęcie i uznał: „Aha! Barwy Ukrainy. Więc to jest parking tylko dla nich”. Internet natychmiast podchwycił temat, a emocje wystrzeliły w kosmos.

Tymczasem rzeczywistość jest o wiele bardziej prozaiczna i znacznie bardziej romantyczna. No, przynajmniej z nazwy. Te kolorowe prostokąty to nic innego jak strefa Kiss&Ride, czyli po naszemu: pocałuj i jedź. To miejsca przeznaczone na błyskawiczny postój – od minuty do maksymalnie dwóch. Podjeżdżasz na przykład pod szkołę, dajesz dziecku buziaka w czoło, ono wysiada z plecakiem, a ty odjeżdżasz, nie tamując ruchu na całym osiedlu. W Raszynie ta zasada obowiązuje podczas porannego szczytu, od godziny 7 do 9.

Skąd więc te kolory? Nie, to nie jest geopolityczna manifestacja drogowców. Polskie przepisy, mówiąc delikatnie, przespały temat stref Kiss&Ride. Nie ma jednego, obowiązującego wzoru ich oznakowania. Stawia się więc zwykły znak zakazu postoju z informacją o dopuszczalnym czasie zatrzymania, a jezdnię maluje tak, żeby miejsce natychmiast rzucało się w oczy i odróżniało od zwykłego parkingu.

Żółty i niebieski to po prostu zestawienie o potężnym kontraście, dobrze widoczne z daleka, także przez przednią szybę w deszczu czy o poranku. W wielu miastach takie niebiesko-żółte strefy działają już od 2016 roku, czyli na długo przed rozpoczęciem pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Oprócz Krakowa znajdziemy je także w Gdyni czy Rzeszowie.

W Raszynie drogowcy nie zdążyli jeszcze namalować dużego białego napisu „K+R”, co nie powstrzymało internautów przed stworzeniem własnej teorii.

Zamiast więc szukać drugiego dna w puszce z farbą drogową, warto zapamiętać jedno: na niebiesko-żółtym prostokącie nikt nie dostaje darmowego postoju na cały dzień, bez względu na paszport. Jeśli tam staniesz i pójdziesz na zakupy, niezależnie od narodowości jedyne, co możesz dostać, to mandat.

Więc po prostu: pocałuj, wypuść pasażera i jedź dalej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówPrezydent Gibała bierze się za pełnomocników? W poniedziałek ważne spotkania w magistracie

    Łukasz Sobieszkoda

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

  • Żużlowa awantura o Tarnów. Prezes Motoru Lublin ostro odpowiada prezydentowi miasta

    Bartłomiej Maziarz

  • Zabytkowa synagoga w Trzebini znalazła nabywcę. Fundacja zapłaci za nią 100 tysięcy złotych

    Natalia Feluś

Najnowsze

  • "W kręgu nauki" Audycja z dn. 7.11.2026 r.

  • 105 złotych zostanie w kieszeni. Od 1 listopada tańszy bilet roczny studenta

  • Jak zadbać o godność człowieka u schyłku życia? O granicach leczenia i trudnych wyborach

  • Donald Tusk w orędziu o kryzysie w TK: Nawet prezydent nie może zastraszać sędziów

  • Jackowa Pościel. Symboliczny cmentarz przypomina o ludziach gór z Sądecczyzny

  • Lech Poznań górą w hicie ekstraklasy. Wisła nadal bez wyjazdowego zwycięstwa