Ani na moment nie przestała robić tego, co kocha w życiu najbardziej. Nadal śpiewa, choć musiała popracować nad inną techniką wydobywania dźwięku.
Na pytanie Sylwii Paszkowskiej, co chciałaby powiedzieć osobom, które teraz słyszą bolesną diagnozę, po krótkim namyśle odpowiada: Nie bójcie się bać. Jeśli przestaniecie się bać swojego strachu, to on będzie miał nad wami mniejszą moc. Chciałabym też, żebyście pomyśleli o tym, jak piękne jest wasze życie, że jesteście potrzebni ludziom dookoła, a nawet jeśli nie, to jesteście potrzebni sobie. Bo tak naprawdę człowiek żyje dla siebie. O wiele więcej może też dać innym, jeśli jest z sobą w zgodzie.