Technologia otrzymywania mieszaniny została opracowana na Wydziale Inżynierii i Technologii Chemicznych Politechniki Krakowskiej przez zespół prof. dr hab. inż. Jana Ogonowskiego z udziałem dr inż. Elżbiety Sikory oraz mgr inż. Elwiry Lasoń.
Mieszanina (formulacja) składa się z wody i substancji hydrofobowych, czyli oleju z nasion owoców. "Cały owoc to kopalnia substancji aktywnych. Owoce są bogatym źródłem minerałów i witamin. To, co uważamy za odpad w procesie uzyskiwania przetworów, np. soków, jest bardzo cenne. W pestkch jest tłuszcz, który jest mieszaniną triglicerydów, które wpływają pozytywnie na stan naszej skóry" - tłumaczy dr Elżbieta Sikora.
Olej z pestek owoców pozyskuje dla naukowców z Politechniki Krakowskiej (wg ich receptury) Instytut Nowych Syntez Chemicznych w Puławach. Instytut ma odpowiednią aparaturę do pozyskiwania ekstraktów z nasion nadkrytycznym CO2, w warunkach wysokiego ciśnienia i niskiej temperatury, rzędu 30, 40 stopni Celsjusza. - "Jeżeli pozysykiwalibyśmy olej w podwyższonej temperaturze, np. za pomocą klasycznej ekstrakcji, to ta wysoka temperatura zmieniłaby strukturę substancji aktywnych, które są w oleju i wówczas straciłyby one właściwości prozdrowotne, odżywcze i regenerujące" - dodaje dr Sikora.
Pozyskany olej może być, m. in. surowcem do kremów czy produktów do mycia. - Te kosmetyki są przeznaczone do pielęgnacji skóry dojrzałej, są też dobre dla osób z suchą, atopową skórą" - zapewnia dr Sikora.
Aleksandra Ratusznik