Kluczową rolę w procesie widzenia odgrywa ogniskowanie soczewki oka. Światło wpadające do oka powinno zostać skupione dokładnie na siatkówce. To właśnie wtedy obraz jest wyraźny i ostry. U części osób, ze względu na budowę gałki ocznej lub kształt soczewki, punkt skupienia światła znajduje się jednak w niewłaściwym miejscu. W efekcie pojawiają się wady wzroku.
"Minusy" dla krótkowidzów, "plusy" dla dalekowidzów. O co w tym technicznie chodzi? - mówi Jakub Kręgiel.
Krótkowzroczność występuje wtedy, gdy punkt ogniskowania znajduje się przed siatkówką. Osoby z taką wadą dobrze widzą przedmioty znajdujące się blisko, natomiast mają trudności z dostrzeganiem obiektów oddalonych. Im bardziej punkt skupienia oddala się od siatkówki, tym większa jest wada. Korekcja krótkowzroczności polega na zastosowaniu odpowiednich soczewek rozpraszających w okularach lub soczewkach kontaktowych. Ich zadaniem jest przesunięcie punktu ogniskowania dokładnie na siatkówkę. Odwrotna sytuacja występuje przy dalekowzroczności. W tym przypadku punkt skupienia światła znajduje się za siatkówką. Wada ta wymaga stosowania soczewek skupiających. Podobnie jak przy krótkowzroczności, im większe przesunięcie punktu ogniskowania, tym silniejszej korekcji potrzebuje pacjent.
Często obok krótkowzroczności lub dalekowzroczności pojawia się także astygmatyzm. Jest on związany między innymi z nierówną powierzchnią rogówki. W takiej sytuacji światło nie skupia się prawidłowo, a obraz staje się rozmazany. Do korekcji astygmatyzmu wykorzystuje się specjalne cylindry w szkłach korekcyjnych. Ich zadaniem jest wyrównanie sposobu załamywania światła i poprawa jakości widzenia.
U małego dziecka objawia się to mrużeniem oczu. Nie widzi ono przedmiotów bardziej odległych i powinniśmy zwrócić na to uwagę, ponieważ mrużenie oczu będzie męczyło mięśnie, a następnie krótkowzroczność będzie się pogłębiać – dodaje.
Korepetycje z edukacji zdrowotnej na antenie Radia Kraków w każdą środę o godzinie 9:20.