- Gloryfikowanie Stepana Bandery i OUN-UPA szkodzi przede wszystkim Ukrainie – zdaniem dr. Łukasza Stacha utrudnia dialog z Zachodem, wzmacnia rosyjską propagandę i może negatywnie wpływać na europejskie aspiracje Kijowa.
- Relacje polsko-ukraińskie wymagają większego pragmatyzmu. Ekspert uważa, że Polska powinna prowadzić wobec Ukrainy konsekwentną „politykę transakcyjną”, jasno określając swoje oczekiwania m.in. w sprawach historycznych i współpracy gospodarczej.
- Politycy powinni łagodzić emocje, a nie je podsycać. Według politologa eskalowanie sporów historycznych nie służy poprawie relacji między państwami, a przypadki niechęci wobec Ukraińców w Polsce wciąż mają charakter marginalny.
- Brak wspólnego stanowiska polskich władz osłabia skuteczność polityki zagranicznej. Dr Stach wskazuje, że większy konsensus wśród krajowych elit politycznych pozwoliłby Polsce skuteczniej realizować swoje interesy w relacjach z Ukrainą.
- A
- A
- A
Dr Łukasz Stach: "Gloryfikowanie Bandery szkodzi przede wszystkim Ukrainie"
Gloryfikowanie Stepana Bandery bardziej szkodzi Ukrainie niż Polsce – ocenia dr Łukasz Stach z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Politolog przekonuje, że sposób, w jaki Kijów prowadzi politykę historyczną, utrudnia dialog z europejskimi partnerami i dostarcza argumentów rosyjskiej propagandzie. W rozmowie z Radiem Kraków ekspert mówi także o przyszłości relacji polsko-ukraińskich, wskazując, że dziś potrzebne są przede wszystkim spokojna dyplomacja i polityczny pragmatyzm.Spory o historię od lat pozostają jednym z najtrudniejszych elementów relacji polsko-ukraińskich. W ostatnich dniach ponownie wywołały emocje po obchodach rocznicy zbrodni wołyńskiej i dyskusji wokół polityki pamięci prowadzonej przez Kijów. Zdaniem dr. Łukasza Stacha, politologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, problem nie dotyczy jednak wyłącznie stosunków z Polską. Jak przekonuje, sposób, w jaki Ukraina buduje swoją narrację historyczną, może przede wszystkim zaszkodzić jej samej – zarówno w relacjach z zachodnimi partnerami, jak i na drodze do integracji europejskiej.
Historia wciąż wpływa na współczesną politykę
Choć każda rocznica zbrodni wołyńskiej wywołuje w Polsce gorącą debatę, ekspert zwraca uwagę, że emocje społeczne nie są dziś aż tak silne, jak mogłoby się wydawać.
Pomiędzy narodami byłbym raczej spokojniejszy. Oczywiście pojawiają się przypadki przemocy wobec obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce, ale to nadal sytuacje marginalne
– ocenia dr Łukasz Stach.
Znacznie gorzej wyglądają natomiast relacje na poziomie politycznym.
Relacje polsko-ukraińskie w ostatnich miesiącach uległy gwałtownemu pogorszeniu. Temat Wołynia stał się elementem cynicznej gry politycznej – przede wszystkim na Ukrainie, ale także w Polsce
– mówi politolog.
Jego zdaniem część polityków po obu stronach granicy wykorzystuje trudną historię do mobilizowania własnego elektoratu, zamiast szukać sposobów na rozwiązanie sporu.
Bandera problemem nie tylko dla Polski
Najostrzej ekspert ocenia sposób, w jaki na Ukrainie traktowane są postacie związane z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armią.
Na Ukrainie istnieją środowiska gloryfikujące OUN i UPA oraz ich przywódców, którzy zaplanowali ludobójstwo na Polakach, ale także mordowali Żydów, Romów i samych Ukraińców, którzy nie pasowali do ich wizji państwa
– podkreśla.
Dr Stach zaznacza, że nie chodzi wyłącznie o ocenę wydarzeń historycznych przez Polskę.
To rodzi problemy nie tylko dla relacji Polski i Ukrainy. Tego typu działania uwiarygadniają rosyjską propagandę, utrudniają Ukrainie dialog z Zachodem i mogą komplikować jej drogę do Unii Europejskiej.
W jego ocenie gloryfikowanie takich postaci jak Stepan Bandera stoi w sprzeczności z wartościami, na których opiera się współczesna Europa.
Każde państwo wybiera swoich bohaterów. Ale ponosi tego konsekwencje
Politolog podkreśla, że Polska nie ma prawa narzucać Ukrainie własnej polityki historycznej.
Ukraina ma rację – nie możemy wybierać jej bohaterów narodowych. To jest suwerenny wybór. Ale musimy jasno wskazywać, że każdy taki wybór niesie określone konsekwencje.
Jak zauważa, krytyczne stanowisko wobec kultu OUN-UPA prezentuje nie tylko Polska.
Od tego typu działań dystansują się również Izrael, Czechy i wiele państw zachodnich.
Zdaniem eksperta Ukraina powinna przeprowadzić podobną debatę o własnej historii, jaką Polska odbyła po ujawnieniu prawdy o zbrodni w Jedwabnem.
My rozmawiamy o trudnych momentach naszej historii. Ukraina również powinna zastanowić się, dokąd prowadzi ją obecna polityka historyczna.
Mniej emocji, więcej dyplomacji
Jednocześnie dr Stach przekonuje, że także po stronie polskiej potrzebna jest większa rozwaga. W jego opinii publiczne deklaracje i ostre wystąpienia nie poprawiają pozycji Warszawy.
Polska powinna mniej krzyczeć, a więcej działać zakulisowo.
Ekspert uważa, że obecna sytuacja geopolityczna daje Polsce większe możliwości prowadzenia skutecznej polityki wobec Ukrainy.
Mamy w ręku pewne karty. Powinniśmy jasno określić nasze oczekiwania dotyczące polityki historycznej, współpracy gospodarczej czy zbrojeniowej i szukać kompromisu. To powinna być polityka transakcyjna.
Problemem jest także polska polityka
Zdaniem politologa skuteczność działań Warszawy osłabiają również wewnętrzne spory.
Mamy de facto dwa ośrodki prowadzenia polityki zagranicznej. Premier mówi jedno, prezydent drugie. To utrudnia partnerom prowadzenie rozmów z Polską.
W jego ocenie polskie elity powinny wypracować wspólne stanowisko w najważniejszych sprawach dotyczących bezpieczeństwa i polityki zagranicznej.
Odpowiedzialność spoczywa także na politykach i mediach
Ekspert zwraca uwagę, że pojedyncze incydenty wymierzone w obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce nie powinny prowadzić do budowania atmosfery zbiorowej niechęci.
Politycy powinni apelować o złagodzenie emocji i prowadzić skuteczną politykę. Tam, gdzie dochodzi do łamania prawa, państwo powinno zdecydowanie reagować.
Dodaje również, że media mają wpływ na społeczne nastroje.
W pogoni za oglądalnością czy klikami eksponowane są niektóre tematy, co niepotrzebnie wzmacnia negatywne emocje.
Historia nie zniknie, ale może przestać dzielić
Wypowiedzi dr. Łukasza Stacha pokazują, że spór o pamięć historyczną pozostanie jednym z najważniejszych wyzwań w relacjach polsko-ukraińskich. Jednocześnie politolog przekonuje, że nie musi on przekreślać współpracy obu państw. Warunkiem jest jednak prowadzenie odpowiedzialnej polityki po obu stronach granicy – takiej, która nie będzie wykorzystywać historii do doraźnych celów politycznych, lecz potraktuje ją jako punkt wyjścia do uczciwego dialogu.
Zdaniem eksperta właśnie taka postawa może w dłuższej perspektywie okazać się korzystna nie tylko dla Polski, ale przede wszystkim dla samej Ukrainy, która zabiega o trwałe miejsce w europejskiej wspólnocie.
Komentarze (1)
Najnowsze
-
00:00
Audytorium17 - regionalna siła w ogólnopolskich kampaniach radiowych
-
21:05
Mobbing. Kiedy praca zaczyna ranić
-
20:56
Duże zmiany w komunikacji miejskiej w Krakowie. Urzędnicy rozdają pasażerom informatory
-
20:28
„Ta historia nie zgasła”. Kolejne nazwiska na tarnowskim Drzewie Sprawiedliwych
-
20:15
Lista Niezapomnianych Przebojów Not: 1632 06.09.2026
-
19:29
"Czy Polska ma dzisiaj pomysł na Kraków?". Miasto na rozdrożu
-
19:09
Kraków: złota era czy stracona szansa? „Nie mam wątpliwości”
-
17:01
Rekordowy transfer w cieniu potężnego kryzysu. José Antonio de la Rosa ma ratować sezon Wieczystej Kraków
-
15:27
28. Marsz Jamników już za nami
-
14:54
"Nie wiedzieliśmy, że takie historie się będą dziać". Tobi wygrywa konkurs Jego Psia Mość
-
13:56
Pasy z porażką przed własną publicznością
-
12:56
Kraków opanowały jamniki. Tłumy na Marszu Jamników
-
11:23
Kryzys w gabinetach, walka na murawie. Cracovia gra o spokój z Górnikiem Zabrze
-
10:21
Misja zaczyna się od spotkania. Kombonianie zapraszają do swojego ogrodu w Krakowie
-
09:46
Awantura na Rynku w Bochni. Policja bada nagranie. To nie byli Ukraińcy
-
09:24
Niebezpieczny incydent na meczu Korony z Wisłą. 21-latek usłyszał wyrok
-
08:44
Spokojna niedziela w Małopolsce. W dzień maksymalnie 20 stopni
-
08:05
42. Babiogórska Jesień tuż-tuż. Tam nikt nie wątpi w siłę tradycji
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 12 - Św. Łazarz – serce krakowskiej medycyny