Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowy na opracowanie koncepcji programowej oraz wykonanie badań geologicznych dla dwóch odcinków Sądeczanki. Chodzi o fragmenty od Wytrzyszczki do Łososiny Dolnej oraz z Tęgoborza do Nowego Sącza.Opracowanie dokumentacji jest kolejnym etapem przygotowań do budowy nowej drogi.
Maciej Ostrowski, dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA, tłumaczy:
Geologia pokaże, gdzie można poprowadzić drogę, jak należy ją poprowadzić, czy będzie wymagała wzmocnień i jakie obiekty inżynieryjne trzeba będzie wybudować. To wszystko wynika właśnie z badań geologicznych
- mówi Maciej Ostrowski.
Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje jednak to, ile budynków będzie trzeba wyburzyć pod budowę nowej Sądeczanki. Odpowiedź przyniosą koncepcja programowa i badania geologiczne przygotowywane dla odcinka z Tęgoborza do Nowego Sącza. To na ich podstawie zostanie doprecyzowany przebieg trasy, a tym samym będzie można określić skalę ewentualnych wyburzeń. Wiceprezydent Nowego Sącza Bożena Borkowska liczy, że będzie ich jak najmniej:
- Decyzja środowiskowa jest na "wariant C". Ale w jej ramach mogą być odstępstwa i myślę, że Generalna Dyrekcja weźmie to pod uwagę, jako główny inwestor - mówi wiceprezydent Nowego Sącza.
Dyrektor Ostrowski uspokaja:
- Najwięcej obaw mieszkańców dotyczy sposobu wprowadzenia Sądeczanki do Nowego Sącza. W jednym z wcześniejszych wariantów konieczne byłoby wyburzenie ponad 20 domów. Szukamy jednak rozwiązań, które pozwolą tego uniknąć. Ostateczne odpowiedzi przyniesie koncepcja programowa.
Na przygotowanie koncepcji programowej i wykonanie badań wykonawcy mają około dwóch i pół roku. Proces może się jednak wydłużyć, ponieważ program prac geologicznych musi jeszcze zatwierdzić Urząd Marszałkowski. Jeżeli właściciele działek nie wyrażą zgody na wejście geologów w teren, konieczne będzie uzyskanie decyzji wojewody umożliwiającej wykonanie odwiertów.
Wartość podpisanych umów przekracza 19 milionów złotych. Dokumentacja obejmie blisko 15 kilometrów nowej trasy.
Ministerstwo Infrastruktury potwierdza, że na budowę drogi zabezpieczono pełną kwotę ośmiu miliardów złotych; za tydzień podpisane zostaną umowy na dokumentację dla kolejnych fragmentów, wobec których było najwięcej protestów.
- Odcinki przebiegające przez górę Just i gminę Gnojnik zostaną ponownie przeanalizowane z uwzględnieniem uwag samorządów. Rozważane są między innymi wariant z tunelem pod górą Just oraz zmiana przebiegu trasy w rejonie Gnojnika, Tymowej i Czchowa. Chcemy wypracować rozwiązania, które będą lepiej akceptowane przez mieszkańców - mówi Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
Kompromisowe warianty wywalczone przez lokalne samorządy będą kosztować mniej więcej tyle samo, co te planowane pierwotnie. Zmiana trasy wydłuży jednak całą urzędową procedurę przygotowawczą - szacuje resort.
Nowa droga ma poprawić połączenie Brzeska z Nowym Sączem, zwiększyć przepustowość trasy i poprawić bezpieczeństwo. Obecnie przejazd 47-kilometrowym odcinkiem DK75 zajmuje ponad godzinę. Według danych GDDKiA w latach 2017–2024 doszło tam do 298 wypadków, w których zginęły 34 osoby.