- Główne cele to wspieranie lokalnych produktów i kultury, ale też Kół Gospodyń Wiejskich, które niejako ją kultywują. W wielu miejscach pewne rzeczy się unifikują. Wczoraj podczas jednej z imprez rozmawiałem z lokalnymi twórcami i lokalnymi osobami, które zajmują się tradycją kulinarną na Podhalu i mówiły, jak wyglądały święta kiedyś, a jak wyglądają dzisiaj. Coraz więcej jest napływowych rzeczy, a jednak warto zastanowić się, jak to wyglądało w naszym regionie dawniej, ponieważ jest pysznie.
(cała rozmowa do posłuchania)