"Wszystkie metafory, jakie się pojawiają w chrześcijaństwie to, żeby coś żyło, coś musi obumrzeć. Te słowa Jezusa są jeszcze skandalem. Niektórzy próbują osłabić dramatyzm tych słów, mówiąc, że to jest część psalmu i potem jest nadzieja, że to nie jest wszystko, ale to jest wiara, która, jeśli ma być zmartwychwstaniem, musi być takim doświadczeniem obumarcia. Inaczej to będą tylko jakieś etykietki, jakieś pojęcia i nic więcej" - mówi ks. Prusak.
Wielki Piątek to jedyny dzień, kiedy w Kościele katolickim nie odprawia się mszy. Po adoracji krzyża Jezus pod postacią eucharystyczną zostaje przeniesiony do specjalnie przygotowanej kaplicy adoracji, zwanej na tę okazję w tradycji ludowej Grobem Pańskim.