To było trudne popołudnie w Małopolsce, jeśli chodzi o pogodę. Najpoważniejsze zdarzenia to piorun, który uderzył w dom w Bulowicach koło Kęt. Zapalił się dach, ale ogień szybko udało się ugasić. W Bochni piorun uderzył w drzewo. Złamana gałąź zwaliła się na linię energetyczną.
Podhale zmagało się natomiast z zalanymi drogami. W Rzepiskach koło Bukowiny Tatrzańskiej wylał potok i naniósł na drogę ziemię i kamienie. Zalało także lokalną drogę w Sieniawie koło Raby Wyżnej i fragment drogi krajowej numer 28 w Skomielnej Białej.
Burze mają niestety wrócić w niedzielę po południu.