W Małopolskim mieście tak spodobało się organizatorom i biegaczom, że w sobotę w Parku Biegom u podnóża Marcinki zorganizowano mniej popularną wśród spartan konkurencje terenową na 10 kilometrów, gdzie liczyła się przede wszystkim szybkość.
- Pierwsza edycja, która odbyła się końcem marca w Tarnowie, to był typowy bieg przeszkodowy, już troszeczkę większy, jeśli chodzi o frekwencję, a poza tym inny charakter biegu. Pokazaliśmy, że Tarnów ma potencjał do organizacji tego typu imprez sportowych. Władze Spartana Europa zaproponowały, aby Tarnów był gospodarzem kolejnej prestiżowej imprezy - wyjaśnia organizator, Jacek Brzeziński z Tarnowa. "Pierwszy raz w trailu startowałem. Drugie miejsce wywalczone. Trasa kręta. Ja jestem z powiatu siedleckiego. Jestem tutaj drugi raz. Pierwszy raz byłem w marcu na Spartanie. Spodobało mi się, także jestem drugi raz" - mówił Rafał Golec, który zajął drugie miejsce w biegu na 10 kilometrów w Tarnowie.
Już także wiadomo, że także w przyszłym roku Tarnów ma być gospodarzem bardziej znanego prestiżowego biegu z przeszkodami Spartan Race.