Wotum i absolutorium poparli radni Koalicji Obywatelskiej oraz Naszego Miasta Tarnów. Przeciw z kolei byli w większości przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości i koła Tak dla Tarnowa.
Opozycja zarzucała prezydentowi brak planu realizacji inwestycji rozwijających miasto.
- Statek o nazwie Tarnów dryfuje po morzu PR-u, ale nie wypłynął na ocean rozwoju - podkreśla Mirosław Biedroń z klubu radnych PiS: - Wiele osób, które spodziewało się, że to będzie moment, kiedy inwestycje prorozwojowe ruszą. To się nie stało. Nie ma dalej projektów powodujących, że miasto staje się atrakcyjne dla młodych ludzi, że młode rodziny będą chciały tu zamieszkać. Brakuje nowych inwestycji, nowych miejsc pracy.
Oczywiście nowa administracja przygotowuje nowe projekty, zgłasza je, natomiast siłą rzeczy wiemy, że one w tej kadencji nie zostaną w stu procentach zrealizowane i będą realizowane w następnej kadencji. Więc to też będzie zasługa obecnego i administracji obecnego prezydenta. Będzie w przyszłej kadencji również widoczna - odpowiadał z kolei Zbigniew Kajpus z Koalicji Obywatelskiej.
Wynik do końca nie był pewny, bo jeszcze rano nastąpił zgrzyt między prezydentem a Koalicją Obywatelską, bo Jakub Kwaśny nie pozwolił dzisiaj na wybór nowego przewodniczącego rady. Finalnie jednak postanowili poprzeć prezydenta.