- A
- A
- A
Obiecali autostradę na Gwiazdkę. Sprawdź czy zdążą. ZDJĘCIA
Drogowcy obiecywali autostradę Kraków - Tarnów na 1 listopada, teraz mówią, że dotrzymają słowa na Boże Narodzenie. Czy to możliwe?Węzeł Krzyż w stronę Wierzchosławic, zdjęcia z 24.09.2012
Jeszcze przed miesiącem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie obiecywała tzw. przejezdność autostrady przed 1. listopada. Na odcinku z Brzeska do Wierzchosławic, liczącym 21 kilometrów, kierowcy mieli jechać jednym pasem. Kilka dni później dyrektor krakowskiego oddziału GDDiK ,Jacek Gryga, wycofał się z listopadowego terminu, choć przyznał, że w listopadzie, wraz z początkiem zimy, prace drogowe się skończą. Później trzeba przygotować dokumentację i dać czas wojewódzkiemu inspektorowi nadzoru budowlanego na dokonanie przeglądów i wydanie pozwolenia na użytkowanie drogi. Według Grygi, autostrada zostanie oddana do ruchu przed końcem roku.
Przejechaliśmy autostradę A4, żeby sprawdzić, jak wyglądają prace na poszczególnych odcinkach. Przypomnijmy, że ruszyły w styczniu 2010 roku.
Nasz przegląd zaczynamy od najbardziej zaawansowanego odcinka C - od Węzła w Wierzchosławicach do Węzła w Krzyżu koło Tarnowa. Ma 13 kilometrów długości i ...wygląda jak autostrada.
W pasie drogi trwają już tylko kosmetyczne poprawki. Robotnicy przenieśli się na budowę Miejsc Obsługi Podróżnych. Kończą też prace przy Obwodzie Utrzymania Autostrady w Krzyżu koło Tarnowa, z charakterystycznym hangarem, w którym będzie przechowywana sól na zimę. Za miesiąc, jak zapewnia firma DRAGADAOS, wszystko będzie gotowe.
Termin upłynął w połowie lutego.
Kolejnym odcinkiem jest pechowy (jak mówią sami drogowcy) 21. kilometrowy fragment autostrady z Wierzchosławic do Brzeska. To tu jechać mamy w grudniu jedną nitką.
Przypomnijmy, wiosną 2011 roku pierwszy wykonawca drogi, polsko - macedońskie konsorcjum NDI Granit odstąpiło od kontraktu. Nowy wykonawca, konsorcjum czterech firm: Heilit + Woerner Budowlana, Strabag Sp, Poldim, Przedsiębiorstwo Inżynieryjne oraz IMB – PODBESKIDZIE został wyłoniony w przetargu dopiero we wrześniu. Jakby tego było mało, w kwietniu tarnowska firma POLDIM złożyła wniosek o upadłość. Jej zadania musieli przejąć pozostali konsorcjanci, co wiązało się z przerwą w pracach na odcinku najbliżej Brzeska. Według wykonawcy oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odcinek ten będzie przejezdny przed końcem roku, po jednej nitce autostrady, czyli po jednym pasie autostrady w każdą ze stron.
Na "nitce" widać teraz, że praca wre. Nitka nie wszędzie jeszcze jest wyasfaltowana, szczególnie pod wiaduktami, ale wykonawca obiecuje, że przygotuje drogę do ruchu w tym miejscu w ciągu miesiąca.
Trwają też prace wykończeniowe na węźle w Wierzchosławicach. Jeśli ruch zostanie puszczony zgodnie z założeniami przed końcem roku, prace przeniosą się na drugą nitkę autostrady oraz na mosty i wiadukty nad autostradą.
Termin zakończenia tych prac to zgodnie z kontraktem to 6 stycznia 2013, ale trzeba się liczyć z pewnymi opóźnieniami.
Na koniec odcinek z Brzeska do Szarowa o długości 23. kilometrów. Termin dla budującej go firmy Polimex-Mostostal upłynął 15 września. Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wskazywało na to, że zostanie dotrzymany, ale firma wpadła w kłopoty finansowe, a to wpłynęło na tempo prac.
Ten fragment wygląda najlepiej na odcinku najbliższym Szarowa. Prawie wszędzie ułożona została nawierzchnia tzw. warstw ścieralna, gotowa do jazdy. W Stanisławicach powstał m.in. najdłuższy wiadukt w Małopolsce. liczący 647 metrów. Sporo pracy wymaga jeszcze odcinek najbliższy Brzesku. Według zapewnień Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ten odcinek powinien być w pełni przejezdny przed końcem roku. tak jak i cała autostrada Kraków - Tarnów.
Wciąż nierozwiązany jest problem zjazdu z autostrady do Brzeska, i to on może się w przyszłości okazać największym zgrzytem. Remont niewielkiej i ciasnej ulicy Leśnej, która ma być tymczasowym zjazdem, został zablokowały protesty mieszkańców. To grozi sporymi ograniczeniami, mowa jest nawet o całkowitym zakazie dla ciężarówek. Zjazd z prawdziwego zdarzenia jest dopiero... w Tarnowie. Dlatego niewykluczone, że ciężarówki będą nadal jeździły "starą" drogą numer 4. I taki stan może potrwać od kilku miesięcy nawet do kilku lat.
(Bartek Maziarz/GDDiK /www.skyscrapercity.com /jp)
Przejechaliśmy autostradę A4, żeby sprawdzić, jak wyglądają prace na poszczególnych odcinkach. Przypomnijmy, że ruszyły w styczniu 2010 roku.
Nasz przegląd zaczynamy od najbardziej zaawansowanego odcinka C - od Węzła w Wierzchosławicach do Węzła w Krzyżu koło Tarnowa. Ma 13 kilometrów długości i ...wygląda jak autostrada.
W pasie drogi trwają już tylko kosmetyczne poprawki. Robotnicy przenieśli się na budowę Miejsc Obsługi Podróżnych. Kończą też prace przy Obwodzie Utrzymania Autostrady w Krzyżu koło Tarnowa, z charakterystycznym hangarem, w którym będzie przechowywana sól na zimę. Za miesiąc, jak zapewnia firma DRAGADAOS, wszystko będzie gotowe.
Termin upłynął w połowie lutego.
Kolejnym odcinkiem jest pechowy (jak mówią sami drogowcy) 21. kilometrowy fragment autostrady z Wierzchosławic do Brzeska. To tu jechać mamy w grudniu jedną nitką.
Przypomnijmy, wiosną 2011 roku pierwszy wykonawca drogi, polsko - macedońskie konsorcjum NDI Granit odstąpiło od kontraktu. Nowy wykonawca, konsorcjum czterech firm: Heilit + Woerner Budowlana, Strabag Sp, Poldim, Przedsiębiorstwo Inżynieryjne oraz IMB – PODBESKIDZIE został wyłoniony w przetargu dopiero we wrześniu. Jakby tego było mało, w kwietniu tarnowska firma POLDIM złożyła wniosek o upadłość. Jej zadania musieli przejąć pozostali konsorcjanci, co wiązało się z przerwą w pracach na odcinku najbliżej Brzeska. Według wykonawcy oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odcinek ten będzie przejezdny przed końcem roku, po jednej nitce autostrady, czyli po jednym pasie autostrady w każdą ze stron.
Na "nitce" widać teraz, że praca wre. Nitka nie wszędzie jeszcze jest wyasfaltowana, szczególnie pod wiaduktami, ale wykonawca obiecuje, że przygotuje drogę do ruchu w tym miejscu w ciągu miesiąca.
Trwają też prace wykończeniowe na węźle w Wierzchosławicach. Jeśli ruch zostanie puszczony zgodnie z założeniami przed końcem roku, prace przeniosą się na drugą nitkę autostrady oraz na mosty i wiadukty nad autostradą.
Termin zakończenia tych prac to zgodnie z kontraktem to 6 stycznia 2013, ale trzeba się liczyć z pewnymi opóźnieniami.
Na koniec odcinek z Brzeska do Szarowa o długości 23. kilometrów. Termin dla budującej go firmy Polimex-Mostostal upłynął 15 września. Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wskazywało na to, że zostanie dotrzymany, ale firma wpadła w kłopoty finansowe, a to wpłynęło na tempo prac.
Ten fragment wygląda najlepiej na odcinku najbliższym Szarowa. Prawie wszędzie ułożona została nawierzchnia tzw. warstw ścieralna, gotowa do jazdy. W Stanisławicach powstał m.in. najdłuższy wiadukt w Małopolsce. liczący 647 metrów. Sporo pracy wymaga jeszcze odcinek najbliższy Brzesku. Według zapewnień Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ten odcinek powinien być w pełni przejezdny przed końcem roku. tak jak i cała autostrada Kraków - Tarnów.
Wciąż nierozwiązany jest problem zjazdu z autostrady do Brzeska, i to on może się w przyszłości okazać największym zgrzytem. Remont niewielkiej i ciasnej ulicy Leśnej, która ma być tymczasowym zjazdem, został zablokowały protesty mieszkańców. To grozi sporymi ograniczeniami, mowa jest nawet o całkowitym zakazie dla ciężarówek. Zjazd z prawdziwego zdarzenia jest dopiero... w Tarnowie. Dlatego niewykluczone, że ciężarówki będą nadal jeździły "starą" drogą numer 4. I taki stan może potrwać od kilku miesięcy nawet do kilku lat.
(Bartek Maziarz/GDDiK /www.skyscrapercity.com /jp)
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
Fot. firma Dragados
crop_free
1
/ 17
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
10:55
Po co roślinom te kwiaty? Jedynym celem jest zwabić owady
-
10:40
"Francja to nie tylko Paryż". Agnieszka Łopatowska zabiera czytelników do Normandii
-
10:38
Krokodyl, tyrolka i domek Hobbitów. Chrzanów otwiera wyjątkowy plac zabaw
-
10:14
Kolejny poślizg na Zakopiance. Węzeł Myślenice później niż planowano
-
10:12
Cracovia zagra z Sevillą. Wielki mecz na jubileusz 120-lecie klubu
-
09:38
7,7 tys. zł kary dla burmistrza Myślenic za wyciek danych osób, które podpisały petycję
-
08:51
„Pomyliliśmy się na Twoją korzyść”. Tak działają oszuści podszywający się pod PGE
-
08:15
Aleksandra Owca (Razem) o Nowej Lewicy: „Potrzebują pracy nad ego”
-
08:01
Zakopane chce skończyć z reklamowym chaosem. Radni zdecydują o nowych zasadach
-
07:47
Znamy program 15. Festiwalu Miłosza w Krakowie
-
07:39
Wielkie emocje... za "złotówkę". TRANSMISJA
-
07:32
Nurogęsi wybrały średniowieczny zamek. Pisklęta skakały z baszty na kamienny dziedziniec. WIDEO
-
07:16
Wstępny Plan Ogólny Krakowa zostanie opublikowany na przełomie czerwca i lipca
-
07:01
Najnowszy sondaż poparcia politycznego. Bez Brauna prawica nie stworzy rządu
-
06:44
Wieczysta staje przed historyczną szansą. Ruszają baraże o Ekstraklasę
-
06:29
Ciepły czwartek w Małopolsce. W nocy wyraźne ochłodzenie
-
06:05
Formalny problem Kopca Wandy. Ochrona jest, dotacji brak
-
21:49
Hejt po zatrzymaniu quadowców w Poroninie. Wójt: Nie można robić biznesu na cudzym i to dewastować
-
21:13
Gmina Łącko ma własne schronisko dla bezdomnych zwierząt
-
20:51
Po referendum w Krakowie. Dlaczego wynik z dzielnic spoza centrum ma znaczenie?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze