Miastu zależy przede wszystkim na uporządkowaniu sytuacji reklamowej przy Zakopiance.
- Największym priorytetem jest to, aby usunąć w końcu te paskudne stelarze, które zasłaniają widok na Tatry przy wjeździe do Zakopanego, pozbyć się tych wszystkich banerów, szmat, które wiszą na płotach - wyjaśnia burmistrz Zakopanego, Łukasz Filipowicz.
Nowe przepisy nie mają ograniczać przedsiębiorcom możliwości promowania swoich usług.
- Reklama dużego producenta napojów gazowanych na działce w centrum Zakopanego nie będzie dopuszczona. Natomiast szyld przedsiębiorcy, który w tym samym miejscu prowadzi działalność, będzie jak najbardziej dopuszczony. Oczywiście chcemy, żeby te szyldy były w miarę zunifikowane - dodaje.
Jeśli radni przyjmą uchwałę, przedsiębiorcy będą mieli 12 miesięcy na dostosowanie się do nowych zasad.
Na czwartkowej sesji radni zajmą się również tematem śmieciowym. Nie jest wykluczone, że wzrośnie stawka za wywóz odpadów dla mieszkańców.