- A
- A
- A
Czy sarenki z okolic centrum Tarnowa trzeba przenieść do lasu? ZDJĘCIA
Nie grają w kręgle czy tenisa, ale w okolicy obiektów sportowych przy ulicy Wojska Polskiego wyjątkowo często można spotkać sarny. Kilka dni temu młoda sarenka jak gdyby nigdy nic wystawiła się na widok tysięcy tarnowian mieszkających w okolicznych blokach. Kiedy reporter Radia Kraków ruszył jej tropem, okazało się, że pośród drzew i działek za halą do tenisa saren może być więcej.Zwierzyniec w centrum miasta podoba się działkowiczom. „Tu zające były i bażanty, nikt im tutaj nie przeszkadza, bo każdy raczej lubi” - mówią. Zwierzęta lubi też pan Michał, mieszkaniec okolicznych bloków, ale po zderzeniu na drodze z jeleniem woli dmuchać na zimne. Dlatego po tym jak zauważył sarenkę na boisku sportowym, niedaleko ruchliwych ulic, postanowił zainteresować sprawą miejskie służby.
„Straż miejska przyjechała za drugim razem, ale stwierdziła, że sarna nie stwarza zagrożenia. Według mnie stwarza. To nie jest jej naturalne środowisko, tutaj w każdej chwili może się spłoszyć, wpaść pod samochód i spowodować dosyć spore szkody”. Pan Michał zwraca też uwagę, że sarnę mogą spłoszyć psy, z którymi spacerują w tamtej okolicy mieszkańcy.
Komendant tarnowskiej straży miejskiej, Krzysztof Tomasik przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, że takie ryzyko jest, ale jak podkreśla, na razie nie ma podstaw do interwencji. „Skontaktowaliśmy się z kołem łowieckim w Tarnowie i otrzymaliśmy informację, że ponoć jest tam siedlisko dzikich zwierząt i one są tak jakby przypisane już do tego miejsca i nie powinno się im przeszkadzać” - dodaje.
Tarnowski łowczy, Krzysztof Łazowski nie chce odnosić się do słów swojego pracownika, z którym rozmawiała straż miejska. Sam przekonuje, że nie można zostawić tej sprawy bez reakcji. „Uważam, że należałoby ocenić stopień zagrożenia np. wbiegnięcia sarny na ulicę". Łazowski podkreśla też, że jest to nienaturalne środowisko tej zwierzyny i podmiot kompetentny powinien dążyć do tego, żeby przemieścić ją w miejsce jej naturalnego bytowania.
Na terenie Tarnowa powinni się tym zająć urzędnicy magistratu. Oczywiście nie sami. Pracownicy azylu nie zamierzają jednak reagować. Zazwyczaj robią to, kiedy dzikie zwierzęta są ranne albo sprawiają realne zagrożenie czyli np. biegają po ulicy.
Pan Michał denerwuje się, kiedy to słyszy. „Naszym służbom brakuje wyobraźni prewencyjnej” - podkreśla. Komendant straży miejskiej przyznaje, że należy się zastanowić z miejskimi służbami jak postępować w podobnych sytuacjach. „Ja mam świadomość, że jeżeli to zwierze wbiegnie na drogę, to może stanowić zagrożenie i może być za późno na reakcję” - mówi Tomasik..
Przeciwnicy odławiania saren z okolic obiektów TOSiRu podkreślają, że nikomu tam nie przeszkadzają i czują się jak w swoim naturalnym środowisku. Podobnie jak w okolicy ulicy Krzyskiej. Przypominają też, że jeśli żyją one tam od dawna to odłowienie np. poprzez uśpienie i przewiezienie do lasu może być dla nich szokiem a sarny i tak wrócą w okolice ulicy Wojska Polskiego. „Jak sarenkom nikt nie będzie przeszkadzał, to one sobie same dadzą radę”. - komentuje jeden z działkowiczów z ulicy Wojska Polskiego.
(Bartłomiej Maziarz/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
20:56
Konflikt wokół Morskiego Oka ma ciąg dalszy. Starosta idzie do prokuratury
-
19:44
Dwóch zatrzymanych po śmiertelnym pobiciu w Nowej Hucie. Policja ustala ich rolę
-
18:52
Magdalena Warejko dyrektorką Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego
-
18:30
„Szybko, ale bezpiecznie” to mit. Brawura za kierownicą zaczyna się dużo wcześniej niż w chwili wypadku
-
18:08
Brutalne pobicie i śmierć kibica w Nowej Hucie. Są wyniki sekcji zwłok
-
17:50
Nowe prawa turystów. Łatwiej będzie zrezygnować z wycieczki bez kosztów
-
17:47
Nie żyje Ignacy Karpowicz. Laureat Paszportu "Polityki" miał 50 lat
-
17:30
„Może dojść do odwetu”. Były policjant ostrzega po zabójstwie w Krakowie
-
16:58
Utrudnienia na lotniskach w Balicach i Pyrzowicach. Cessnę eskortowały czeskie myśliwce
-
15:52
35 lat niepodległości Ukrainy. Czy Polska wie, czego chce od relacji z Kijowem?
-
14:24
Miejsce tragicznego wypadku na ul. Solnej w Krakowie
-
14:08
Adaptacja do żłobka i przedszkola? Najpierw muszą zaadaptować się rodzice
-
13:41
Pomysł na rocznicę dla pary, która lubi mocne wrażenia? Sprawdź Devil-Cars!
-
13:30
Niezadowolenie rośnie, cła uderzają w portfele. Co dzieje się w USA przed połówkowymi wyborami?
-
13:30
Włóczka moherowa – co warto o niej wiedzieć przed rozpoczęciem robótki?
-
13:15
Reportaż Anny Kluz-Łoś z Radia Kraków w finale konkursu „Po prostu człowiek”
-
13:13
Tragiczny wypadek na Solnej. Miasto pilnie przygotuje propozycje uspokojenia ruchu
-
13:18
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 10. - Na sygnale przez Kraków. Historia krakowskiego Pogotowia Ratunkowego
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze