Rada dzielnicy proponowała już dwa lata temu ustawienie na ulicach Solnej i Zabłocie szykan lub progów zwalniających. Wówczas miasto nie podjęło jednak żadnych działań w tej sprawie.
Stanisław Kracik polecił, aby sprawą bezpieczeństwa w omawianym rejonie pilnie zajęły się odpowiednie wydziały.
- Wydałem polecenie, że oczekuję, aby jutro do 12:00 przeprowadzono mi propozycję uspokojenia ruchu w tym zakresie. Mogą to być szykany. Mamy też zgodę na 5 nowych fotoradarów w mieście. Nie można nie reagować w takiej sytaucji. Wiem, że to takie polskie, że robimy coś, gdy coś się już stanie, ale trudno przejść obok tego obojętnie - mówi.
Do tragicznego wypadku na ulicy Solnej w Krakowie doszło w sobotę po południu. Mężczyzna wjechał w parę i dziecko, którzy szli chodnikiem. Para zmarła, a ich ośmiomiesięczny syn dalej jest w stanie ciężkim w szpitalu.
Hubert B. usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego oraz nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna nie przyznał się do winy.