Zmiany zaczynają się wcześniej
O menopauzie często mówimy tak, jakby była długim okresem życia. Z medycznego punktu widzenia sprawa wygląda jednak inaczej. Znacznie wcześniej rozpoczyna się jednak perimenopauza, czyli okres okołomenopauzalny, w którym gospodarka hormonalna zaczyna się zmieniać. To właśnie wtedy wiele kobiet po raz pierwszy zauważa, że ich skóra zachowuje się inaczej niż wcześniej.
Skóra zaczyna odczuwać tę hormonalną zmianę znacznie wcześniej niż po menopauzie. Co to oznacza? Jest ona narządem hormonozależnym, czyli wpływają na nią nasze hormony, nasz spadek hormonalny. Zaczyna się zmieniać. Moje pacjentki widzą, że skóra zawsze była nawilżona i nagle staje się przesuszona, a nic nie zmieniały – mówi dr Agnes Frankel.
Skóra jest największym narządem ludzkiego ciała i pozostaje pod wpływem gospodarki hormonalnej.
Estrogeny można potraktować jako jednego z ważnych sprzymierzeńców skóry. Wpływają m.in. na procesy związane z produkcją kolagenu, utrzymaniem odpowiedniej grubości i elastyczności skóry oraz jej zdolnością do zatrzymywania wody. Kiedy poziom estrogenów zaczyna się obniżać, zmiany mogą stać się zauważalne stosunkowo szybko. Skóra staje się cieńsza i mniej sprężysta, a jej nawilżenie spada. Zmienia się również funkcjonowanie bariery naskórkowej. W praktyce oznacza to, że kobieta może nagle odczuwać silniejsze przesuszenie skóry, świąd i łuszczenie, większą podatność na podrażnienia czy zaczerwienienie. Zmiany dotyczą przy tym nie tylko twarzy. Skóra całego ciała podlega działaniu hormonów. Dlatego problem może dotyczyć również dłoni, nóg, ramion czy dekoltu.
Przebarwienia, kortyzol i stres
Jednym z problemów, które mogą pojawić się w okresie okołomenopauzalnym, są przebarwienia. Szczególnym przykładem jest melasma, której powstawanie może mieć związek z czynnikami hormonalnymi. Nie oznacza to jednak, że każda plama na skórze jest skutkiem menopauzy. Ogromne znaczenie ma również wieloletnia ekspozycja na promieniowanie UV. Wraz z pogorszeniem funkcjonowania bariery ochronnej skóra może stać się bardziej podatna na różnego rodzaju uszkodzenia. Dlatego fotoprotekcja nie powinna być traktowana jako sezonowy dodatek do pielęgnacji. Warto wybierać preparaty zapewniające możliwie szeroką ochronę przed promieniowaniem, zgodnie z aktualnymi zaleceniami dermatologicznymi, a przede wszystkim stosować ochronę przeciwsłoneczną regularnie.
Kortyzol to hormon wydzielany pod wpływem stresu. W umiarkowanej ilości jest dobry – dodaje.
Problemem może stać się natomiast przewlekły stres i związane z nim długotrwałe pobudzenie osi stresu. Okres okołomenopauzalny może sprzyjać powstaniu błędnego koła. Zmiany hormonalne mogą współwystępować z problemami ze snem, wahaniami nastroju i większą podatnością na stres. Gorszy sen zwiększa zmęczenie, zmęczenie utrudnia radzenie sobie ze stresem, a przewlekłe napięcie dodatkowo odbija się na samopoczuciu i kondycji skóry. Jednym z najważniejszych narzędzi pozostaje ruch. Aktywność fizyczna jest jednym z filarów zdrowego starzenia się. W okresie menopauzy nabiera dodatkowego znaczenia. Ćwiczenia pomagają utrzymywać masę i siłę mięśniową, wspierają sprawność oraz korzystnie wpływają na układ kostny. Jest to szczególnie istotne w okresie, gdy spadek estrogenów wiąże się ze zwiększeniem ryzyka utraty gęstości mineralnej kości. Dlatego menopauza może być dobrym momentem, by spojrzeć na aktywność fizyczną szerzej. Nie tylko jako sposób na sylwetkę czy poprawę wyglądu skóry, ale jako inwestycję w sprawność na kolejne dekady. Warto uwzględniać zarówno aktywność aerobową, jak i ćwiczenia oporowe, odpowiednio dobrane do wieku, stanu zdrowia i możliwości organizmu. W przypadku czynników ryzyka osteoporozy lub innych wskazań lekarz może zalecić także badanie gęstości mineralnej kości, czyli densytometrię.