- A
- A
- A
Bochnia: 3-miesięczne dziecko odebrane pijanym rodzicom
Policjanci i pracownicy socjalni z Bochni odebrali 3-miesięczne dziecko rodzicom nadużywającym alkohol. MOPS od dawna wiedział o problemach 40-letniej kobiety i 58-letniego mężczyzny. Trwa postępowanie w sprawie ograniczenia im praw rodzicielskich.Pracownik socjalny już raz - pod koniec sierpnia zastał ich nietrzeźwych. Wtedy 3-miesięczna Michalina została zabrana do szpitala, a stamtąd odebrali ją już trzeźwi rodzice.
O sprawie MOPS powiadomił też sąd rodziny, który na początku września zdecydował, że do czasu zakończenia postępowania o ograniczeniu władzy rodzicelskiej, należy tymczasowo umieścić dziewczynkę w rodzinie zastępczej.
Jednak kiedy policjanci pojechali na miejsce odebrać dziecko w piątek 12 września, nie zastali nikogo w domu.
MOPS prosił jednak funkcjonariuszy, żeby kontrolowali sytuacje w tym domu. Pracownicy socjalni mieli rację. Kiedy dzień później, w sobotę 13 września policjanci pojechali na miejsce zastali nietrzeźwych rodziców.
"Matka miała 0,7 promila alkoholu we krwi, ojciec miał ponad jeden promil". - przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, Łukasz Ostręga z bocheńskiej policji
Policjanci na miejsce wezwali pracowników socjalnych, ci z kolei także lekarza. Dziewczynka była w dobrym stanie, nie miała żadnych oznak zaniedbań, ale zgodnie z procedurami. ponieważ na tymczasowe przekazanie jej do rodziny zastępczej było już za późno, trafiła do szpitala.
- Dziecko znajdowało się pod opieką rodziców będących pod wpływem alkoholu. Rodzice z pewnością dziecko kochają i starają się o nie, mimo trudnych warunków życiowych. Jednak żeby nie doszło do nieszczęścia, postanowiliśmy zabrać dziecko z rodziny - wyjaśnia dyrektor bocheńskiego MOPS-u, Norbert Paprota.
O dalszym losie dziecka zdecyduje sąd rodzinny - który do czasu zakończenia postępowania w sprawie ograniczenia władzy rodzicielskiej - postanowił umieścić dziewczynkę w rodzinie zastępczej.
Rozmowa Bartka Maziarz z dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bochni Norbertem Paprotą
RK: Często słyszymy o przypadkach opieki nad dzieckiem pod wpływem alkoholu słyszymy często. Ale później rzadko słyszymy, o tym żeby kończyło się to odebraniem praw rodzicielskich czy też tymczasowym odebraniem dziecka na czas rozpatrzenia sprawy przez sąd jak to miało miejsce w tym przypadku.
NP: Rzeczywiście, ale każda sytuacja jest inna i tak należy na nią patrzeć. Bywa, że jeden z rodziców nadużywa alkoholu inny jest w stanie zabezpieczyć opiekę, czy są inni dorośli domownicy, którzy są w stanie zabezpieczyć opiekę. W przypadku, o którym mówimy trzy miesięczne dziecko znajdowało się pod opieką rodziców będących pod wpływem alkoholu. Z obawy przed tym żeby rodzice, którzy z pewnością dziecko kochają i starali się o nie, pomimo trudno swoich warunków życiowych tak jak potrafili najlepiej, ale z obawy żeby nie doszło do nieszczęścia postanowiliśmy po konsultacji z policją i służbą zdrowia o tym, że dziecko będzie zabrane z rodziny.
W tej chwili mamy do czynienia z sytuacji umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej, do czas aż sąd postanowi co z prawami rodzicielskimi rodziców tego dziecka.
RK: Często kończy się to odebraniem praw rodzicielskich, odebraniem dziecka, umieszczeniem go chociażby u rodziny zastępczej?
NP: Ja mam wrażenie, że sądy z dużą rozwagą podchodzą tak jak zresztą pracownicy pomocy społecznej do tych zagadnień. I na pewno nie ma miejsca sytuacja taka, że jakby z automatu odbierane są prawa rodzicielskie. Możemy wprowadzić inne środki zapobiegawcze jak kontynuowanie pracy asystenta rodziny, możemy wprowadzić wgląd kuratora w sytuacje rodziny. Dziecko może być umieszczone przez jakiś czas w pieczy zastępczej, a rodzicom postawi się warunki dotyczące zmiany sposobu ich funkcjowania. Dokładniejszego zdiagnozowania problemów, z którymi się borykają. I po pewnym czasie może się zdarzyć tak, że gdy sposób ich funkcjonowania ulegnie poprawie na tyle, że będzie większa pewność iż dziecku w tej rodzinie nic się nie stanie, rodzice będą mogli ponownie zaopiekować się dzieckiem.
RK: To się udaje?
NP: Udaje się. Teraz mamy taką sytuacje kiedy rodzice wnieśli o przywrócenie praw rodzicielskich i powrót dziecka do rodziny naturalnej i w opinii asystenta rodziny, pracownika socjalnego, sytuacja w rodzinie uległa na tyle poprawie, że powrót dziecka do rodziny jest możliwy.
RK: A kiedy Pana zdaniem jest uzasadnione całkowite odebranie praw rodzicielskich?
NP: Kiedy zachowania rodziców narażają dzieci na realne zagrożenie życia i zdrowia. I gdy atmofera, która panuje w rodzinie uniemożliwia prawidłowy rozwój dzieci, i kiedy nie widzimy szans, że sytuacja w rodzinie się poprawi. Dzieci zwłaszcza małe, mające większe szanse na adopcje niż dzieci starsze, mogłyby się w rodzinach adopcyjnych rozwijać lepiej niż w instytucjonalnych formach opieki czy nawet rodzinach zastępczych. I w przyszłości ich rodziny mogłyby być bardziej szczęśliwe.
RK: A kiedy powinna się nam zapalić czerwona lampka. Kiedy widzimy sąsiadkę, która idzie z wózkiem i popija piwo czy też kiedy jedziemy na imprezę do znajomych gdzie wiemy, że będzie alkohol i jest też małe dziecko.
NP: Myślę, że sytuacja kiedy sąsiadka popija piwo jadąc z wózkiem z małym dzieckiem, jest tym momentem kiedy rzeczywiście powinna się zaświecić i to na mocny kolor czerwony lampka, jako że nie jest naturalną sytuacją, żeby matka maleńkiego dziecka piła piwo. Ona jednak tutaj ma tą potrzebę wypicia dosyć dużą skoro idzie z wózkiem i pije piwo. Natomiast jeżeli uczestniczymy w sytuacjach przyjętych kulturowo typu przyjęcia weselne, inne uroczystości rodzinne gdzie ten alkohol jest wypijany, musimy zachować zdrowy rozsądek i ocenić czy jest ryzyko, że w tej sytuacji może dojść do jakiegoś nieszczęścia.
(Bartek Maziarz/ew)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
17:53
Udowadniają, że bariery są tylko w głowie. Grand Prix Polski w Tarnowie
-
17:32
Sądeczanie mogli znów wejść do ratusza. Tak wygląda po remoncie. ZDJĘCIA
-
17:13
Wiślakom kibicowali także oni...
-
16:48
"Miał odwagę zmieniać świat". Nowy Sącz pożegnał Krzysztofa Pawłowskiego
-
16:48
Po 25 latach wydobyto kapsułę czasu obok sądeckiego ratusza
-
15:58
Kraków uczcił Dzień Europy. Były przemówienia, hymn i marsz
-
15:38
Neorenesansowa perełka po remoncie!
-
15:24
Pogrzeb Krzysztofa Pawłowskiego
-
14:59
Powrót do pięknej tradycji w Krakowie. Otwarcie bram miasta
-
14:45
Kraków otwiera miejską bramę i wraca do przeszłości
-
14:23
Bramy Krakowa otwarte! Tak się wraca do tradycji sprzed trzech wieków
-
14:01
Jaguar wjechał w cukiernię w Zakopanem. Kierowca i pasażer uciekli przed przyjazdem policji
-
13:44
„Stop bezkarności!”, „Mamy dość!”. Protest obrońców zwierząt na Rynku Głównym
-
13:08
Już w niedzielę procesja z Wawelu na Skałkę. Będę utrudnienia i zmiany w komunikacji
-
12:34
Wiosna? Tak, ale nie w Tatrach
-
12:05
Krzysztof Florys: Questy - Wyprawy Odkrywców
-
11:49
"Babel", czyli samotność ludzi, którzy mówią za dużo, ale nie potrafią rozmawiać
-
10:12
Żarloki, smakosze i...psie awarie pokarmowe
-
10:05
Czy naprawdę się komunikujemy? Film „Babel” i filozofia współczesnego osamotnienia
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze