Polscy siatkarze przegrali z ubiegłorocznymi triumfatorami Rosjanami 1:3 (19:25, 26:24, 22:25, 21:25) w półfinale turnieju finałowego Ligi Narodów w Chicago. Biało-czerwoni o trzecie miejsce powalczą z Brazylijczykami.
Występujący w rezerwowym składzie w Chicago Polacy pokazali się z bardzo dobrej strony w fazie grupowej Final Six, w której niespodziewanie pokonali dwie najlepsze drużyny fazy interkontynentalnej - Brazylijczyków 3:2, a Irańczyków 3:1. Rywale występowali w najmocniejszym składzie. Dysponujący ogromną siłą Rosjanie okazali się już jednak dla nich zbyt trudną przeszkodą.
Rywalami Polaków w meczu o trzecie miejsce będą Brazylijczycy, którzy w półfinale przegrali z Amerykanami 2:3 (21:25, 25:17, 25:21, 20:25, 9:15).
Polska - Rosja 1:3 (19:25, 26:24, 22:25, 21:25).
Polska: Marcin Komenda, Bartosz Kwolek, Norbert Huber, Maciej Muzaj, Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Jakub Popiwczak (libero) oraz Piotr Łukasik, Marcin Janusz, Łukasz Kaczmarek, Jędrzej Gruszczyński.
Rosja: Wiktor Poletajew, Jegor Kliuka, Iljas Kurkajew, Iwan Jakowlew, Igor Kobzar, Dmitrij Wołkow, Walentin Gołubow (libero) oraz Dmitrij Kowalew.
A na Uniwersjadzie w Neapolu polscy siatkarze zdobyli srebrny medal. W meczu finałowym przegrali z Włochami 2:3 (25:16, 20:25, 25:22, 23:25, 10:15).
Polacy i Włosi w drodze do finału nie przegrali żadnego spotkania. W decydującym meczu gospodarze mogli liczyć na doping swoich licznych kibiców.
Podopieczni Pawła Woickiego prowadzili po trzech setach 2:1. W czwartym Włosi uzyskali dużą przewagę, było już 20:14 dla nich, ale w końcówce partii Polacy odrobili straty, doprowadzając do stanu 23:23. Dwa kolejne punkty zdobyła jednak Italia.
O wyniku decydował więc tie-break. W nim biało-czerwoni prowadzili nawet 9:7, jednak od tego momentu zdobyli tylko jeden punkt, a rywale osiem, wygrywając tego seta 15:10.
PAP/MS/RK