Krakowianki Aleksandra Zamachowska i Renata Knapik Miazga oraz Ewa Trzebińska i Barbara Rutz w dobrym stylu rozpoczęły Szermiercze Mistrzostwa Świata w Budapeszcie pewnie awansując do kolejnej rundy rywalizacji.
Ewa Trzebińska, która wygrała wszystkie walki i wygrała swoją grupę, awansowała bezpośrednio do grona 64 najlepszych zawodniczek świata.
W pierwszej rundzie fazy pucharowej Aleksandra Zamachowska, która wcześniej wygrała pięć z sześciu walk, miała wolny los, obchodząca dziś urodziny Renata Knapik Miazga - po wygraniu czterech z pięciu starć grupowych - pokonała Ines Herminio z Portugalii 15:4, z kolei Barbara Rutz, 14. w ubiegłorocznych MŚ w chińskim Wuxi, w grupie pokonała trzy z pięciu rywalek, a już w eliminacjach bezpośrednich zwyciężyła reprezentującą Indie Jyotikę Dutta 15:10.
W drugiej rundzie Renata Knapik Miazga wygrała z Anną Salminen z Finlandii 15:9, Aleksandra Zamachowska pokonała Lin Yik Hei Coco z Tajwanu 15:11, a Barbara Rutz zwyciężyła Nikol Tal z Izraela 15:7.
Rutz w 1/32 finału zmierzy się w czwartek z 11. w rankingu światowym Amerykanką Kelley Hurley, tegoroczną mistrzynią swojego kontynentu, a Zamachowska z niżej obecnie notowaną od niej wicemistrzynią globu z 2006 roku, 16 lat starszą Estonką Iriną Embrich. Rywalką Trzebińskiej, brązowej medalistki niedawnych mistrzostw Europy, będzie siódma w tej imprezie Włoszka Alberta Santuccio, a Knapik-Miazga spotka się reprezentującą od pięciu lat Brazylię, skąd pochodzi jej matka, Włoszką Nathalie Moellhausen.
Marek Solecki/Radio Kraków